Polska złota jesień

Wystaw głowę za okno ,

zobaczysz ją dzisiaj mokrą....

Pani Jesień

Tak , tak ... to już wrzesień.

Do nas już przydeszczyła.

Opadła kroplami na parapecie.

Dmuchnęła wiatrem w okno

na ławce siadła w berecie.

 

Pod ławką liście na ziemi

pokłoniły się Pani Jesieni,

szemrając szelestem jesiennym,

pożegnały czas letni , wiosenny.

 

Rozgościła się na dobre.

Nad Wisłą , Odrą i Bobrem .

Lato wypchnęła ta zmora,

oj dżdżysta to będzie pora.

 

A w dali , w parku na ławce,

duet jesienny przy kawce,

trzymając parasol nad sobą,

jesieni stał się ozdobą .

 

I cieszą się sobą zakochani,

bo choć ta plucha jesienna

jest smutna ponura i senna,

To jeszcze będzie przed wami

nie mara , nie sen , nie jawa,

lecz Polska JESIEŃ ZŁOTAWA .

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Jurr godzinę temu

    Rymy zwykłe ale opis obrazowy 😀

  • plumbum godzinę temu

    ...zgadza się . Malujemy słowami ...każdy jak potrafi

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania