Polski Gagarin
Pankracy Polibucy został właśnie wystrzelony w Kosmos.
Jego rakietą nośną była wielka beczka po piwie. Miała odpowiednie wymiary i miała odpowiednio opływowy
kształt, tylko wierzchni dekiel został zdjęty i miast niego nasadzono stożkową kopułkę z hartowanego szkła,
w niej znajdowała się głowa naszego kosmonauty.
W momencie odpalenia wielkiej armaty, w której lufie umieszczono beczkę z Pankracym, kosmonauta
Pankracy Polibucy uśmiechał się radośnie i mrugał radośnie oczami.
Zebrany lud wokół wielkiej armaty, również uśmiechał się radośnie i mrugał radośnie oczami,
oprócz tego, dały się słyszeć spontaniczne okrzyki wydarte z czyjejś piersi "Niech żyje nam!" i "Wiwat,
wiwat Kosmonauto Pankracy!", oraz "Na orbicie lekkie życie!"
Armata wystrzeliła! a wraz z obłokiem dymu, pofrunęła i beczka z Pankracym.
Ludność zebrana wstrzymała oddech i z zapartym tchem śledziła tor lotu beczki ku niebiosom. Beczka bez
trudu przebiła się przez nisko kłębiące się Stradivariusy, bez trudu przebiła się przez lecący klucz
kormoranów rzekomych, następnie, na sekundę zatrzymała się w apogeum swojej kosmicznej odysei
i runęła z zawrotną prędkością na dach sołtysowej stodoły, przez który oczywiście przebiła się bez trudu.
Dla upamiętnienia tego wielkiego wydarzenia, pierwszego lotu w Kosmos naszego Polaka Rodaka,
ustawiono wielki cokół w kształcie beczki w miejscu zrujnowanej stodoły sołtysa.
Sięgaj marzeniami tam gdzie wzrok nie sięga!
Komentarze (15)
Poezja! :D
"Pankracy Polibucy uśmiechał się radośnie i mrugał radośnie oczami." - pip, powtórzenie :)
Śmiechowe, właśnie tego było mi trzeba, i Mickiewicz w ostatnim wersie, mrauu :3
powtórzenia świadome
Mickiewicz nieświadomy ;p
FilipzKonopii jak ty to robisz, że twoje teksty są tak bardzo absurdalne, tak bardzo zabawne i za każdym razem siedzę sobie na krześle i nie wiem co napisać, prócz zwykłego "podobało mi się"?
to się samo jakoś robi ;) Tobie natomiast, proponuję przesiąść się z krzesełka na fotel bujany - powinno pomóc
FilipzKonopii, nie ma fotela bujanego, ale jest milion poduszek i kocyków na nim ^^
na krześle*
Efria mam nadzieję, że kocyki i jaśki xd mają motyw zdobniczy w różowe jednorożce, bo tylko taki stan rzeczy daje nadzieję na zrekompensowanie braku fotela bujanego
zawsze jak piszesz to mam wrażenie, że pisała to osoba na haju albo podw wpływem alkoholu lub coś w ten deseń :) tekst super 5
Ps. Daj numer do twojego dilera :P
tak się skłąda, że ostatnio piszę tylko na trzeźwo,
ps
numer do dilera wyłącznie na PW ;p
Nie zapominamy oczywiście, że w tej stodole sołtys kisił kapustę i ani z lotu w kosmos, ani z kapusty nic nie wyszło. Beczka jest więc dla wspomnienia podwójnej klęski :)
racja Karola, w pewnym sensie to opo jest uzupełnieniem/kontynuacją/wątkiem "Kiszonej teściowej" w każdym razie, dzieje się w tych samych kregach kulturowych :)
*zapisuję sobie w notesiku pisu, pisu, pisu*
Jak będę miała zły dzień to przeczytam i mi przejdzie c:
największy komplement
dziękuję Docysiu ♥
c: ❤
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania