No teraz dopiero definitywnie skończyłem, choć jest to wszystko jeszcze do poprawek. W necie widzę lepiej niż na kompie, dlatego wrzucam wiersze jeszcze w fazie projektu.
Tęczowych też otacza ramieniem?
Jeśli papież Franciszek tak twierdzi, a nawet nawołuje do prawnego uporządkowania statusu par homoseksualnych, to chyba tak, prawda?
Garść nie chodzi mi o krytykę, ale skoro już piszesz o utartym zapisie to wypadałoby to uzasadnić;)) Szukałem po necie wierszy o Lourdes i nic nie znalazłem, trudno więc mówić o utartym zapisie, gdy wcześniej nie było takich wierszy na ten temat. Nie wiem, może są gdzieś w tomikach, ale w każdym razie w necie niedostępne. A na uzasadnienie tezy wypadałoby podać przykłady podobnego wiersza na ten temat. Ty jedynie zerżnąłeś opinię przedmówczyni. Ona oczywiście pisze swoją opinię z zupełnie innej pozycji, mistrzyni poezji, i potrafiłaby to uzasadnić, ale Ty tylko powtarzasz bez własnej refleksji zasłyszane zdanie.
Komentarze (8)
Teraz lepiej niż chwilę temu, chociaż ja bym jeszcze inaczej, tak bardziej od siebie, bez utartych odniesień.
No teraz dopiero definitywnie skończyłem, choć jest to wszystko jeszcze do poprawek. W necie widzę lepiej niż na kompie, dlatego wrzucam wiersze jeszcze w fazie projektu.
A czemu nie napiszesz tak od siebie, czemu nie znajdziesz swoich słów na wyrażenie miłości, tylko czerpiesz z już od dawna używanych?
Wtedy byłby to język niezrozumiały dla przeciętnego czytelnika w Polsce.
Tęczowych też otacza ramieniem?
Jeśli papież Franciszek tak twierdzi, a nawet nawołuje do prawnego uporządkowania statusu par homoseksualnych, to chyba tak, prawda?
Popieram zdanie Laury, co do utartego zapisu.
Zawsze możesz napisać inny lepszy, na ten sam temat, jeśli umiesz. Czekam i szczerze pochwałę.
Zapamiętam, a kiedy podważysz wartość cudzego tekstu, przypomnę Ci ową radę:)
Garść nie chodzi mi o krytykę, ale skoro już piszesz o utartym zapisie to wypadałoby to uzasadnić;)) Szukałem po necie wierszy o Lourdes i nic nie znalazłem, trudno więc mówić o utartym zapisie, gdy wcześniej nie było takich wierszy na ten temat. Nie wiem, może są gdzieś w tomikach, ale w każdym razie w necie niedostępne. A na uzasadnienie tezy wypadałoby podać przykłady podobnego wiersza na ten temat. Ty jedynie zerżnąłeś opinię przedmówczyni. Ona oczywiście pisze swoją opinię z zupełnie innej pozycji, mistrzyni poezji, i potrafiłaby to uzasadnić, ale Ty tylko powtarzasz bez własnej refleksji zasłyszane zdanie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania