Kompan

Dopiszę się, doleję liter,

może półtorej...

Z kompanem — księżycem

w czarne upstrzone aleje.

Chociaż chwieje się pióro,

jeszcze mogę — oburącz.

Średnia ocena: 1.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania