Pomarańczarka Gierymskiego

gdzie się podziałaś żydówko z pomarańczami

patrzysz na mnie z obrazu

ale nie znajduję cię na moście Kierbedzia

ani na żadnej z warszawskich ulic

 

czy to historia cię przegoniła

czy kres życia zastał w pół drogi

z koszykami jeszcze ciężkimi od pomarańczy

małych słońc

co świeciły dla kupujących

nigdy dla nędzarzy takich jak ty

 

duży kontrast

ze smutkiem zmęczeniem

którego nie potrafiły już kryć twoje oczy

 

czy widziały coś złego

a może to głód

ile za taką pomarańczę

ile warta jest sytość starej kobiety

 

zamglona Warszawa

szarobury strój

i kosze z cytrusami

przesycone kolorem zapachem

posmakiem luksusu

którego nie może przecież poczuć

stara żydówka

 

jej ręce zajęte robótką

dwa kosze i rezygnacja

ujęte w panoramie Skarpy Wiślanej

w oparach mgły

od strony Powiśla

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Dekaos Dondi ponad rok temu
    Igalga↔Malowniczo tak. Jakby rozmowa z zobrazowaną przeszłością, by w dawności umysł zamyślić w rozważaniach→Nie tylko pomarańcz:)↔Pozdrawiam🙂
  • aksolotl ponad rok temu
    oranż.
  • Roma ponad rok temu
    Pięknie opisane, aż z zaciekawienia poszukałam tego obrazu. Trafia do mnie sposób w jaki piszesz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania