po-między
rozdarta
niegdyś wszystko sama
teraz
piszą jej życie
czeka
na skinienie
próbuje
walczy w rozkroku
sterowana
ciska łzami o lustro
opuszcza
wzrok dumny
gryzie
wargi do krwi
podaje
stojąc na czterech
czeka
aż skapną resztki
zliże
wyssie szpik
wytrwa
wtedy pokaże
Komentarze (20)
Ciekawe. Spore pole do popisu w interpretacji :)
:) oj tak, dzięki za odwiedziny.
Kocwiaczek jes coś, czego nie umiesz pisać? :) kryminał, romans, wiersz – wszystko na topowym poziomie :D
AtamanRozhovorny tak się na pewno nie czuję. W poezji kuleję, bo piszą za mnie emocje. Zaryzykuję jednak stwierdzenie, że o ile ze śpiewem ujdzie, o tyle z pisaniem piosenek-bywa różnie. Niemniej dziękuję za pochwałę.
Rownież na powieść historyczną w życiu bym się nie poważyła :) zostawiam to dla specjalistów;)
Hmm, tak jak wyżej napisał Ataman, spore pole do popisu przy interpretacji co z całą pewnością jest ciekawe. Wydaję mi się, iż tak jak mówi tytuł podmiot liryczny rzeczywiście jest pomiędzy. Pomiędzy czym? To już chyba zależy od indywidualnego czytelnika i jego odczuć.
Intrygujący tekst.
Pozdrawiam :).
Kocwiaczku 5, fajny wiersz.
Dla mnie nie za bardzo... Jak chociażby: "ciska łzami o lustro"?
Czy łzami można ciskać? Bo swoimi na pewno nie ;) I jeszcze, choć nie lubię wytykać tak niegdyś modnie piętnowanych inwersji, ten "wzrok dumny". Przecież jest to - oczywiście moim skromnym zdaniem - utwór o niczym.
befana_di_campi szanuję twoją opinię. Nie jestem poprawna poetycko, wiem :) Jedynie nie zgodzę się z tym, że jest to wiersz o niczym. Mowi o osobie, ktora dotychczas wszystko mogła robić sama, a teraz zdana jest na łaskę innych. Z jednej strony może walczyć z nimi, ale wtedy nie osiągnie zamierzonego celu, z drugiej poddanie się każe jej wyrzec się dumy. Zagryza więc wargi, zniża do poziomu zwierzęcia. Zadowala się tym, co jej dadzą jednak wie, że gdy już zdobędzie to co chciała wszystkim im pokaże swoją wartość. Zdecydowanie więc w mojej interpretacji nie jest o niczym i można to wpisać w wiele życiowych sytuacji. Jednakże dziękuję Ci za opinię. Każda jest dla mnie cenna.
Dziękuję:)
Dziękuję:)
Treść, zamysł (przynajmniej tak jak odbieram - przemoc, trenowanie "suki", trwanie w bólu i nienawiści) ok. Ale forma - wybacz - okropna.
Po pierwsze enteroza sprawia, że frazy strzelają jak z karabinu, brzmią wyliczankowo i fatalnie te wersy wyglądają.
Po drugie nadmiar czasowników...
Spróbuj to bardziej opowiedzieć niż wyliczać.
*przemoc psychiczna
Tjeri o widzisz :) mówiłam, że każdy może interpretować inaczej :) nad formą pomyślę, jak zawsze w wierszach z nią kuleję. Dziękuję za opinię :)
Kocwiaczek - wiersz zwierzę interaktywne. Wypuszczasz go, a on już żyję własnym życiem.
Kocwiaczek teraz czytam Twój odautorski koment...
Chyba myśl zerwała Ci się spod kontroli. Tak jak napisałam, wiersz zwierzę interaktywne, ale zaryzykuję stwierdzenie, że nikt nie odgadłby Twojego zamysłu. Bo z jednej strony skróciłaś maksymalnie, z drugiej wstawiłaś słowa, które kojarzą się różnie, niekoniecznie po Twojej myśli. To może być, choć niekoniecznie być musi zarzut.
Aa, pierwsza zwrotka, poprzez zbyt wielki skrót myślowy (nie każde skracanie nada się w poezji) wydaje się nieco karykaturalna. Bo "teraz jej mówią" raczej nie kojarzy się natychmiast z "teraz jej mówią co ma robić".
Hmm? A tak lepiej?
Kocwiaczek chyba bardziej rewolucyjne zmiany potrzebne.
Ale to tylko moje zdanie, nie uzurpuję sobie racji.
Tjeri przyysiądę później i spróbuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania