Pomiędzy srebrnymi wierszami

jestem jak ta rzeka, która płynie pod prąd.

motyle pełzają, a zaskrońce posiadają skrzydła.

mrówki dziwacznie skaczą po drzewach,

gdy wiewiórki urzędują w ich kopcach.

 

rude pracowniczki, nie chcą nic

poza jednym skokiem do gwiazd.

a ja wzdycham do powietrza i dłońmi

rozgrzebuję rany. zapalam w nich świece.

 

płoną, rozświetlając to, co nie jest ciszą.

krzyczy i krwawi diabelnie, nic we mnie

z rozkoszy.

 

bo ona drży i nie rozgrzeszy moich prochów.

rozwieje ją wiatr od zachodu słońca po świt.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (25)

  • TseCylia 9 miesięcy temu

    Całość bardzo mi się. Ale to zabieram:
    /wzdycham do powietrza i dłońmi
    rozgrzebuję rany. zapalam w nich świece./

    Pozdro, Ewcia :)

  • zingara 9 miesięcy temu

    Dzięki Eluś

  • zingara 9 miesięcy temu

    Dawaj Eluś Heniutka bo dzisiejsza noc była kiepska

  • TseCylia 9 miesięcy temu

    zingara niedługo wrzucę, muszę zmienić skypa na messengera :) no i w tekście co nieco :)
    I niech dzień będzie dobry...

  • zingara 9 miesięcy temu

    TseCylia oby już lepiej

  • TseCylia 9 miesięcy temu

    zingara oby. A Heniutek już online, znaczy dodany :)

  • ireneo 9 miesięcy temu

    "jestem jak ta rzeka, która płynie pod prąd."
    Która to ta "zbuntowana" rzeka co płynie do góry?

  • zingara 9 miesięcy temu

    „rzeka płynąca pod prąd” to metafora. W poezji nie wszystko jest dosłowne; chodzi o symboliczne znaczenie:)ech

  • kasiaczek 9 miesięcy temu

    Głupeczku, ty nie ogarniasz najoczywistszych metafor, a bulgoczesz, niczym gówno w szambie.

  • ireneo 9 miesięcy temu

    kasiaczek
    To nie jest metafora a porównanie. Takoe unęcie dtanowi błąd rzeczowy. W logice nazywany ignotum per ignotum (sam sobie doczytaj w wiki). Zdania z takim są nieprawdziwe, a tekst zasługuje na miano bełkotu.

  • ireneo 9 miesięcy temu

    zingara
    jak nizej, do debilnej uwagi.
    Wystarczy, dla zejścia z bełkotu, wyrzucić przydawkę ta.

  • zingara 9 miesięcy temu

    ireneo w poezji rzeki nie zawsze płyną. To, co nazywasz „błędem rzeczowym”ja nazywam metaforą. Mój wiersz nie jest traktatem naukowym, a emocjonalnym portretem. Chodzi o uczucie, a nie o logikę.

  • zingara 9 miesięcy temu

    Żeby zakończyć dyskusję o metaforach”Rzeka, która płynie pod prąd” jest też odwołaniem do zjawiska naturalnego, jakim jest cofka.Wiatr wpychający wodę z powrotem do rzeki.( tworzy wrażenie, że płynie ona w odwrotnym kierunku)

    Jest to porównanie, które ma odzwierciedlić wewnętrzny stan- siłę, która zmusza do walki z prądem :) pomogłam w zrozumieniu?

  • zingara 9 miesięcy temu

    Słowo "ta" w wierszu nie ma na celu wskazania konkretnej rzeki. Odnosi się do rzeki w mojej głowie, która jest symbolem

  • Grafomanka 9 miesięcy temu

    ''a ja wzdycham do powietrza i dłońmi
    rozgrzebuję rany. zapalam w nich świece.

    płoną, rozświetlając to, co nie jest ciszą.''

    👏👏👏

  • zingara 9 miesięcy temu

    Dzięki miła :)

  • Castor 9 miesięcy temu

    " Rzeka płynąca pod prąd" - tak, jeśli chcesz podkreślić nieistnienie albo stan sprzeczny z naturą a nawet z rzeczywistością. Tak też, odbieram ten wiersz. Są bowiem chwile, kiedy człowiek czuje, ze jego świat staje się nierzeczywisty, sprzeczny z jego dortychczasowym doświadczeniem. To i "motyle pełzające i skrzydlate zaskrońce i skaczące mrówki (choć taki stwór zdaje mi się, istnieje) one wszystkie są ze świata nie tyle wymyślonego, co sprzecznego z doświadczeniem. To trudny do zrozumienia stan ale bywa. Natomiast "wzdychanie do powietrza" godne zazdrości jako metafora.

  • zingara 9 miesięcy temu

    Dzięki

  • najmniejsza 9 miesięcy temu

    Zdaje się że u Horacego było coś o tym że nie zawróci się kijem rzeki .Co do motyli to podobne mam skojarzenia zwłaszcza z jednym o pseudo pt.,,motyl nocny "" jego poezja miała niewiele wspólnego z rzeczywistością..a nawet raz przyśnił mi się jako wąż boa co wiadomo przecież, kogo wąż symbolizuje.

  • najmniejsza 9 miesięcy temu

    a na cholerę komuś jakiś ,,skok do wiąże""? czemu ,,rude""? ( Nienawidziłam tej ksywy ) i czemu ,,prawniczki""?????

  • zingara 9 miesięcy temu

    Muszę przeprosić za to, czego nie ma w moim wierszu: nie ma w nim prawniczek, skoków do wiązania ani nawet jednego węża boa. Następnym razem postaram się, by wiersz był bardziej kompletny. ;)

  • najmniejsza 9 miesięcy temu

    zingara słowo ,,wiąże " słownik zmienił ...i lepiej żeby tu nie było nic wiążącego .Związać trzeba demona tylko to przyszło mi do głowy i nic innego

  • zingara 9 miesięcy temu

    najmniejsza dobranoc

  • najmniejsza 9 miesięcy temu

    zingara Dobranoc 🙂

  • najmniejsza 9 miesięcy temu

    skok do gwiazd*

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania