Pomiędzy srebrnymi wierszami
jestem jak ta rzeka, która płynie pod prąd.
motyle pełzają, a zaskrońce posiadają skrzydła.
mrówki dziwacznie skaczą po drzewach,
gdy wiewiórki urzędują w ich kopcach.
rude pracowniczki, nie chcą nic
poza jednym skokiem do gwiazd.
a ja wzdycham do powietrza i dłońmi
rozgrzebuję rany. zapalam w nich świece.
płoną, rozświetlając to, co nie jest ciszą.
krzyczy i krwawi diabelnie, nic we mnie
z rozkoszy.
bo ona drży i nie rozgrzeszy moich prochów.
rozwieje ją wiatr od zachodu słońca po świt.
Komentarze (25)
Całość bardzo mi się. Ale to zabieram:
/wzdycham do powietrza i dłońmi
rozgrzebuję rany. zapalam w nich świece./
Pozdro, Ewcia :)
Dzięki Eluś
Dawaj Eluś Heniutka bo dzisiejsza noc była kiepska
zingara niedługo wrzucę, muszę zmienić skypa na messengera :) no i w tekście co nieco :)
I niech dzień będzie dobry...
TseCylia oby już lepiej
zingara oby. A Heniutek już online, znaczy dodany :)
"jestem jak ta rzeka, która płynie pod prąd."
Która to ta "zbuntowana" rzeka co płynie do góry?
„rzeka płynąca pod prąd” to metafora. W poezji nie wszystko jest dosłowne; chodzi o symboliczne znaczenie:)ech
Głupeczku, ty nie ogarniasz najoczywistszych metafor, a bulgoczesz, niczym gówno w szambie.
kasiaczek
To nie jest metafora a porównanie. Takoe unęcie dtanowi błąd rzeczowy. W logice nazywany ignotum per ignotum (sam sobie doczytaj w wiki). Zdania z takim są nieprawdziwe, a tekst zasługuje na miano bełkotu.
zingara
jak nizej, do debilnej uwagi.
Wystarczy, dla zejścia z bełkotu, wyrzucić przydawkę ta.
ireneo w poezji rzeki nie zawsze płyną. To, co nazywasz „błędem rzeczowym”ja nazywam metaforą. Mój wiersz nie jest traktatem naukowym, a emocjonalnym portretem. Chodzi o uczucie, a nie o logikę.
Żeby zakończyć dyskusję o metaforach”Rzeka, która płynie pod prąd” jest też odwołaniem do zjawiska naturalnego, jakim jest cofka.Wiatr wpychający wodę z powrotem do rzeki.( tworzy wrażenie, że płynie ona w odwrotnym kierunku)
Jest to porównanie, które ma odzwierciedlić wewnętrzny stan- siłę, która zmusza do walki z prądem :) pomogłam w zrozumieniu?
Słowo "ta" w wierszu nie ma na celu wskazania konkretnej rzeki. Odnosi się do rzeki w mojej głowie, która jest symbolem
''a ja wzdycham do powietrza i dłońmi
rozgrzebuję rany. zapalam w nich świece.
płoną, rozświetlając to, co nie jest ciszą.''
👏👏👏
Dzięki miła :)
" Rzeka płynąca pod prąd" - tak, jeśli chcesz podkreślić nieistnienie albo stan sprzeczny z naturą a nawet z rzeczywistością. Tak też, odbieram ten wiersz. Są bowiem chwile, kiedy człowiek czuje, ze jego świat staje się nierzeczywisty, sprzeczny z jego dortychczasowym doświadczeniem. To i "motyle pełzające i skrzydlate zaskrońce i skaczące mrówki (choć taki stwór zdaje mi się, istnieje) one wszystkie są ze świata nie tyle wymyślonego, co sprzecznego z doświadczeniem. To trudny do zrozumienia stan ale bywa. Natomiast "wzdychanie do powietrza" godne zazdrości jako metafora.
Dzięki
Zdaje się że u Horacego było coś o tym że nie zawróci się kijem rzeki .Co do motyli to podobne mam skojarzenia zwłaszcza z jednym o pseudo pt.,,motyl nocny "" jego poezja miała niewiele wspólnego z rzeczywistością..a nawet raz przyśnił mi się jako wąż boa co wiadomo przecież, kogo wąż symbolizuje.
a na cholerę komuś jakiś ,,skok do wiąże""? czemu ,,rude""? ( Nienawidziłam tej ksywy ) i czemu ,,prawniczki""?????
Muszę przeprosić za to, czego nie ma w moim wierszu: nie ma w nim prawniczek, skoków do wiązania ani nawet jednego węża boa. Następnym razem postaram się, by wiersz był bardziej kompletny. ;)
zingara słowo ,,wiąże " słownik zmienił ...i lepiej żeby tu nie było nic wiążącego .Związać trzeba demona tylko to przyszło mi do głowy i nic innego
najmniejsza dobranoc
zingara Dobranoc 🙂
skok do gwiazd*
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania