abc

abc

Średnia ocena: 1.7  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (103)

  • laura123 8 miesięcy temu
    Bardzo ładnie opisales, bardzo ciekawie.
    Ode mnie 6
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Dziękuję pięknie za sześć, Lauro. To odprysk szerszego tekstu o Tykocinie. Nawet nie wiedziałem, że to takie piękne miasteczko.
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Ten tekst mogę mu zostawić na pamiątkię, zanim mnie ten łobuz Antek zbanuje, tylko za to, że domagam się porządku na portalu. Nie będę go usuwał.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Patriota szkoda zostawiać. Ja bym wszystko zabrala.
  • cos_ci_opowiem 8 miesięcy temu
    laura123 możesz zostawić, ale konto to skasuj xD
  • Patriota 8 miesięcy temu
    laura123 zabieram w takim razie. Zostaną popierdółki tego kierownika domu kultury w wólce małej, które rzekomo Antek tak ceni.
  • Patriota 8 miesięcy temu
    laura123
    Zastanawia mnie komentarze jednej z tych mend, że piszę komentarza tylko u pewnych osób. A może oni mają syndrom odrzucenia, że pod ich wypierdami nie piszemy, że ładne, piękne. Może trzeba zacisnąć zęby, pogłaskać po główce, przemóc obrzydzenie tematyką i stylem pisarskim i pochwalić.
    Oni pewnie potrzebują wsparcia, bo czują się w gruncie rzeczy niedowartościowwani.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Patriota nie obchodzi mnie to. Ten opowiemcicostam, to analfabeta literacki i żadne cuda tego nie zmienią. Po prostu dno!
    Ja tego chwalić nie będę, bo wstyd!
  • Jared 8 miesięcy temu
    Patriota ale wiesz chyba, że nie zarzut tylko prawda? Twoja działalność tutaj ma charakter wyłącznie polityczny - te matrixowe teorie pocieszenia, które razem snujecie są nic nie warte. Przyszedłeś tu siać jedyny prawdziwy światopogląd - ta laura123, która tu przybiegła z szósteczką, to właśnie taki przez ostatnie dwa lata xD Adieu
  • Jared 8 miesięcy temu
    taki ty przez ostatnie dwa lata*
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Bo milość do Boga i Ojczyzny, jest jedynym prawdziwym światopoglądem Jard. Cóż ci na to poradzę, że jacyś głupi ludzie jako dziecku nie wpoili tej prawdy w ciebie. Twoja strata i tych, którzy ciebie muszą tolerować.
  • Jared 8 miesięcy temu
    Patriota i właśnie dlatego to twoje komentarze znikają a nie moje :P
  • Patriota 8 miesięcy temu
    laura123 takie wartościowsze usunąłem, a resztą niech się udławi hodowca damskich bokserów. Adminek od siedmiu boleści.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Patriota. Trzeba usuwać. Zaraz dostaniemy bany, więc nie ma sensu zostawiać. Dobrze zrobiłeś.
  • ... do szuflady 8 miesięcy temu
    Patriora🙂
    Tykocin to po prostu bajkowe miasto...
    Miałam okazję pozwiedzać jego urokliwe miejsca.
    Oprócz wielu atrakcji - najbardziej utkwił mi w pamięci drewniany mieszczański dom/cudo.
    Pomnik o którym piszesz liczy grubo ponad dwieście lat i stosunkowo niedawno został odnowiony.
    Pozdrawiam
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Dzięki, moja ukochana czytelniczko, przepraszam że usunąłem 95 procent tekstu, nie wiem czy zdążyłaś doczytać. Jeśli nie, to jeszcze na chwilę wstawię.
    W ogóle do Tykocina trafiliśmy przez przypadek, przy okazji wizyty w Wiźnie i na Górze Strękowej. Osiecka, nie bardzo ją lubię, ale ujęła sprawę w punkt "miasteczko - bajka". A pisała chyba te słowa zanim miasto nie było odnowione, nie było jeszcze odbudowanego zamku. To była jedna z największych twierdz nizinnych Rzeczypospolitej, arsenał, skarbiec większy chyba od wawelskiego, biblioteka królewska z Wilna.

    I ten piękny pomnik Czarnieckiego. W sumie gdzieś czytałem, że został starostą tykocińskim za zasługi wojenne, ale nigdy tam nie był osobiście, bo zmarł. Funkcję hetmana też otrzymał przed samą śmiercią. Na otarcie łez, bo biedny, a taki patriota, byli godniejsi od niego, co nic nie zrobili, albo uciekli. Takie charaktery mają zawsze pod górę.

    Poza dziesiątkami fajnych cudeczek architektury mnie najbardziej zainteresował budynek Alumnatu. Teraz jest w nim hotel. To byl trzeci w Rzeczypospolitej dom opieki nad weteranami wojennymi. Absolutna nowość w tamtym czasie.

    Dzieki za komentarz.
    Pozdrawiam
  • Akwadar 8 miesięcy temu
    Dwa zdania... i "Bardzo ładnie opisales, bardzo ciekawie." Zaiste wysokie loty.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Akwacostam, nie szalej...🤣
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Akwa, nie szalej. Niedobry ty. Idź do Jarusia, potrzebuje pogłaskania po główce. Antek poodobno ceni sobie wysoko jego teksty. Gwarantuję ci literacką ucztę.
  • Akwadar 8 miesięcy temu
    laura123 poszalał to autor z tekstem powyżej, a ty z komentem. Wazeliniarze....
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Akwadar dlatego idź do Jarusia i napisz że dobry tekst, bo on nigdy od nikogo tego nie usłyszał. Dobry uczynek popełnisz. Będziesz miał to w piekle policzone in plus i niższą temperaturę kotła.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Akwacostam, dla mnie było więcej, dla Ciebie zostały resztki... bywa.
  • Jared 8 miesięcy temu
    (szeptem: zapraszam, choć bez głaskania się obejdzie XD)
  • Akwadar 8 miesięcy temu
    Patriota pocałujta chamie wójta ha, ha
  • Akwadar 8 miesięcy temu
    lauraileśtam było... akurat ha, ha, ha
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Akwadar przełam się i idź. Ty potrafisz docenić sprawnie napisaną i do tego ciekawą prozę.
  • Akwadar 8 miesięcy temu
    Patriota goń się.
  • Patriota 8 miesięcy temu
    A to są naprawdę niebanalne teksty. Nigdzie indziej nie spotykane, tylko pod wodzą naszego najsprawiedliwszego admina, hodowcy damskich bokserów, na portalu opowi.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Akwacostam bylo, na bank!🤣

    Dlaczego nie chcesz iść do kolegi? Nieladnie!
  • Jared 8 miesięcy temu
    Akwadar miej litość, dostali z rozpaczy tego szału - cały ich bogoojczyźniany projekt wziął w łeb i nie mogą przeboleć, że admin nie łyka ich hipokryzji
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Akwadar wiesz, jak literacka uczta cię czeka. Sam admin pozwala mu na obelgi wobec innych z powodu tych bajkowych, pełnych polotu i fantazji tekstów.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Patriota weź 🤣🤣🤣
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Lauro, ale na prawdę, gdybym osiągnął taką maestrię i kunszt, pewnie też admin, hodowca damskich bokserów, pozwalałby mi na wiele.
  • Akwadar 8 miesięcy temu
    lauraileśtam jesteś kłamczucha.
  • Jared 8 miesięcy temu
    Akwadar laura już po załamce nerwowej, że się klei do sucharów Bogusia :P Nie sądziłem, że tak marnie skończy ta wyniosła osoba xD
  • laura123 8 miesięcy temu
    Akwacostam nie jestem. Dla mnie byl obszerny tekst, dla szuflady byl... dla ciebie nie ma. Musisz przebolec.

    Idź do Jareda. Przecież czytać nie musisz, wystarczy ze pochwalisz. Nie bądź burak!🙂
  • Jared 8 miesięcy temu
    Patriota pochwalisz jakiś mój tekst przed odejściem? :3 Proszę! Zawsze mnie jedynkami zasypywałeś, więc dla równowagi w przyrodzie! XD Obiecuję, że nie ma tam tak żenujących tematów, jak umieranie za ojczyznę itd. XD
  • Akwadar 8 miesięcy temu
    lauraileśtam srały muchy bedzie wiosna, co było a nie jest... nie ma, a ty jesteś wazelina. Sama idź jak cię rajcuje, nie bój się, pochwal, masz talent do wazeliniarskich komentów, wystarczą dwa zdania... Weź zeszmaciłaś sie kompletnie.
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Akwadar no ić pochwał, nie być jeleń, szanuj zieleń.😀
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Akwadar zobacz jak się prosi biedny.
  • Jared 8 miesięcy temu
    Patriota ale ja od ciebie chcę - a potem seksy na zgodę, jak w małżeństwie haha xD
  • laura123 8 miesięcy temu
    Akwacostam ja sie zeszmacilam? To i szufladka się zeszmacila, bo obie czytalysmy... i obie zostawilysmy komentarze.

    Jesteś wyjątkową kanalia. Nie dziwię się, ze trzymasz się najwiekszego chama na tym portalu. I szmacisz się. Na potęgę.
  • cos_ci_opowiem 8 miesięcy temu
    larwa123 zjedz snickersa.
  • Akwadar 8 miesięcy temu
    laura123 a ty dwuzdaniowego literata i jeszcze chwalisz tekst dwuzdaniowy... jesteś wyjątkową kreaturą.
  • Patriota 8 miesięcy temu
    laura123 a co fachowiec od stadniny. w Janowie, którą ocalili Niemcy może innego napisać.
  • nagarnuszkusiostry 8 miesięcy temu
    Akwadar a fe a be
  • Akwadar 8 miesięcy temu
    Patriota więcej niż dwa zdania, głupcze.
  • nagarnuszkusiostry 8 miesięcy temu
    laura123 daj se po przerwie i będzie git
  • Patriota 8 miesięcy temu
    no idź akwisiu nie ma tam żenujących tematów. Sam autor tutaj reklamuje swój tekst.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Piszę ci głabie, ze byl pelny tekst i ten ocenialam, razem z szufladka, a ty jak ciemnogród dalej swoje. Glupi czy o drogę pytasz?
  • Akwadar 8 miesięcy temu
    no idź patriosiu nie ma tam żenujących tematów. Sam autor tutaj reklamuje swój tekst.
  • Patriota 8 miesięcy temu
    laura123 z tą stadniną w Janowie też się wypierał. Jak w ruskim filmie nie potrafi przegrywać.
  • Jared 8 miesięcy temu
    nagarnuszkusiostry to też bogumił, pod jednym z tekstów się nie przelogował:

    https://www.opowi.pl/kapiel-z-alfa-centauri-prowincjonalnego-a69771/#comment-662084

    można zgłaszać jako multikonto :D
  • Akwadar 8 miesięcy temu
    laura123 Piszę ci głabie, ze napisał dwa zdania i ten oceniłaś, a ty jak ciemnogród dalej swoje. Glupia czy o drogę pyta?
  • Akwadar 8 miesięcy temu
    Jared ameryki nie odkryłeś ;)
  • nagarnuszkusiostry 8 miesięcy temu
    Jared nie wkładaj mi tego uja między zęby
  • Jared 8 miesięcy temu
    swoją drogą żałosne, jak próbuje tu wbiec i agitować w dyskusji XD naprawdę mały człowiek
  • laura123 8 miesięcy temu
    Glupi jednak. Bywa.🤣
  • Akwadar 8 miesięcy temu
    laura123 Glupia jednak. Bywa.🤣
  • laura123 8 miesięcy temu
    Jared ty jesteś geniuszem... glupoty!🤣
  • Jared 8 miesięcy temu
    laura123 zeszmaciłaś się, betti, bo i tak nie przeczytałaś całości, dodając komentarz po sekundzie swojemu koledze - ostatni level żenady
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Właśnie takich sobie gieniusi nasz światły admin wygodował.
  • cos_ci_opowiem 8 miesięcy temu
    laura123 wytrułaś już te osy?
  • Patriota 8 miesięcy temu
    On jest zbyt tępy żeby zrozumieć co znaczy przeczytanie tekstu przed usunięciem. Będzie zastępcą admina. Racy u niego w cenie😂😂😂
  • Jared 8 miesięcy temu
    laura123 wielka laura milczy XD dodała komentarz jak usain bolt- 4 sekundy po pojawieniu się tekstu i jeszcze się upiera, że przeczytała XD "Bardzo ładnie opisales, bardzo ciekawie." XD
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Tacy.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Jared sorry, zaraz pójdę i bez czytania ciebie pochwalę. Zrobię to w drodze wyjatku dla ludzkiej ułomności. Taka będę.🤣
  • Jared 8 miesięcy temu
    laura123 po prostu dalaś komuś 6 bez czytania - frajerka xD
  • Patriota 8 miesięcy temu
    laura123 ja też tylko muszę znależć te wypierdy i przemóc obrzydzenie. Chyba maskę p. Gaz założę.
  • Akwadar 8 miesięcy temu
    Właśnie takiego sobie gieniusia admin wyhodował.

    Patriota godzinę temu
    Aha, Akwadar, ta historia stadniny, którą wkleiłeś to nie do końca jest prawdziwa. Pewna część koni musiała być ewakuowana w innym kierunku już wcześniej, tam były konie ówczesnych wipów, jak napisałem wyżej Rydza - Śmigłego, czy też Rómmla i pewnie inne. Tych koni nie można było ewakuować do Rumunii, czy gdziekolwiek na wschód według widzimisię ówczesnych zarządzających stadniną. Część stada była ewakuowana w kierunku Polski centralnej, co potwierdzają dwa źródła, które wkleiłem pod tekstem, ale także tekst zamieszczony na stronie Muzeum Historii Polski.
    Decyzję o ewakuacji podjęto po zbombardowaniu stadniny przez Niemców.
    Tu masz tekst Muzeum Historii Polski i tam jest napisane również, że konie były ze stadniny w Janowie.

    http://muzhp.pl/pl/c/2227/nigdy-nie-zdjal-munduru-80-lat-temu-zginal-hubalOdpowiedz

    Akwadar 41 min. temu
    W jakim kierunku? Na jakiej podstawie podważasz wiarygodność wklejonych przez mnie materiałów?
    Opierasz się na tym fragmencie: "1 października w pierwszej potyczce z Niemcami oddział odbija konie zabrane ze stadniny w Janowie Podlaskim, wśród nich dwa należące do wodza naczelnego Rydza-Śmigłego."? Może jednak coś więcej - ile sztuk, która część stada, w kierunku polski centralnej, tzn gdzie?Kiedy zbombardowano stadninę? Zabudowania doznały uszczerbku podczas działań wojennych, hodowla też, ale w trakcie wojny to zwykła rzecz, jakkolwiek to brzmi.
    Ostatni raz tłumaczę i więcej nie mam zamiaru:
    "Po wybuchu II wojny światowej, po wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej we wrześniu 1939 r., większość janowskich koni zaginęła, stadnina została zrabowana i zniszczona. Potem w czasie okupacji niemieckiej odbudowano hodowlę. W latach 1940-44 komendantem stadniny był znawca koni Hans Felgibel.
    Kiedy zbliżał się front wschodni w lipcu 1944 r. Niemcy rozpoczęli ewakuację koni. Najpierw zostały one przetransportowane koleją w okolice Drezna, gdzie stały do lutego 1945 r. Dalsza ewakuacja stadniny odbywała się pieszo do Torgau nad Łabą, skąd w marcu konie zostały przetransportowane koleją do majątku Nettelau, położonego na południe od Kilonii.

    Wywieziony wtedy do Niemiec jeden z doskonałych ówczesnych ogierów Witeź II, został zabrany do Stanów Zjednoczonych przez gen. George'a Pattona. „Z jednej strony był to uszczerbek dla stadniny, ale z drugiej strony ten ogier Witeź II rozsławił polską hodowlę w Stanach Zjednoczonych i to bardzo poważnie przyczyniło się do tego, że kupcy amerykańscy zaczęli przyjeżdżać po konie arabskie właśnie do Janowa” – powiedział Pietrzak.

    Z Kilonii konie wróciły do Polski w 1946 r., a od 1950 r. kilkadziesiąt z nich znowu znalazło się w Janowie, gdzie odbudowano zniszczone stajnie. Stadnina od tamtego czasu systematycznie się rozwija aż do czasów współczesnych."

    https://dzieje.pl/wideo/dzieli-z-polska-burzliwe-losy-stadnina-w-janowie-podlaskim-swietuje-200-lecie

    Żeby nie było, materiał opublikowany w 2017 r czyli już za twoich ulubionych rządzących.
    Moja rada - zostaw już w spokoju biednego majora, który przez przypadek trafił na garstkę koni rozproszonych podczas ewakuacji i zajmij się, chłopie, pisaniem wierszyków, to bezpieczne i nie wymaga wiedzy.Odpowiedz

    Patriota 32 min. temu
    Akwadar to nie była garstka rozproszonych koni ale część stadniny, z końmi kilku ówczesnych wipów, teksty o bombardowaniu w pierwszych dniach września już ci wklejałem. To były wspomnienia pracownika. Ktoś kto pisał tekst, który cytujesz, po prostu bardzo go spłycił.Odpowiedz

    Akwadar 31 min. temu
    i jeszcze jeden link, gdybyś jeszcze czegoś nie zrozumiał:
    https://dzieje.pl/rozmaitosci/200-lat-stadniny-w-janowie-podlaskimOdpowiedz

    Akwadar 31 min. temu
    Patriota podaj link do szczegółów ilości koni i do wspomnień.Odpowiedz

    Akwadar 30 min. temu
    Patriota wklej fragment o zbombardowaniuOdpowiedz

    Patriota 30 min. temu
    Według relacji tychże pracowników, udało się odzyskać tylko 1 - słownie jedną klacz zarodową. To faktycznie dużo. I jakby co, bolszewicy byli wtórnymi sprawcami rozwalenia stadniny, po prostu wykorzystali nadarzającą się okazję, a głównymi byli Niemcy, bo to oni rozpoczęli tę barbarzyńską wojnę.Odpowiedz

    Akwadar 30 min. temu
    Patriota link lub fragmentOdpowiedz

    Patriota 25 min. temu
    Odnajdę ci to później, a tu masz relacje, że to była całkiem nowa stadnina, bo z poprzednich została jedynie jedna klacz, która nie pozwoliła wyprowadzić się rabusiom z boksu. Też ciekawy link, Araby ku chwale Trzeciej Rzeszy.

    https://histmag.org/Araby-ku-chwale-Trzeciej-Rzeszy-22622Odpowiedz

    Patriota 16 min. temu
    A tu masz o zbombardowaniu stadniny:

    …W dniu 1 września 1939 r. praca w stadninie zaczęła się o godz. 4.00, jak każdego dnia w okresie letnim. Około godz. 5.00 dały się słyszeć silne i liczne detonacje… O godz. 7.00 już powszechnie było wiadomym, że te wybuchy to bomby niemieckiego lotnictwa rzucone na Podlaską Wytwórnię Samolotów (PWS) w Białej Podlaskiej, że zaczęła się druga wojna światowa… W dniu 4 września w godzinach popołudniowych, kiedy konie były już w stajniach, niemieckie samoloty zaatakowały obiekty stadniny i stada. Ostrzelane zostały stajnie z broni maszynowej, samoloty zrzuciły kilka bomb - zresztą niecelnie. Pociski karabinowe uszkodziły dachy i wybiły kilkanaście szyb. Nikt z ludzi ani koni nie doznał żadnych obrażeń... W dniu 8 września wszystkie instytucje płatne z budżetu (a więc i PSK i PSO) otrzymały polecenie wypłacenia trzymiesięcznego wynagrodzenia z góry i bez żadnych potrąceń. Równocześnie stadnina i stado otrzymały polecenie z Ministerstwa Rolnictwa przygotowania się do ewakuacji…

    https://swiatkoni.pl/202-lata-temu---historia-janowskiej-stadniny

    I to nie jest jedyny link.Odpowiedz

    Akwadar 15 min. temu
    Patriota no przecież o tym cały czas piszę! Ale na bazie jakich koni? Źrebiły się półroczne albo roczne klacze wyhodowane już przez okupanta? Czy ty wiesz o czym piszesz? Z czegoś musieli odbudowywać stado, nie wydrukowali przecież w 3d.
    "Nie wolno pominąć fundamentalnego faktu: otóż, gdy Niemcy wkroczyli do Janowa, sławionej przez Money.pl „hodowli wspaniałych polskich arabów” już tam nie było, bo niemal wszystkie konie – prócz jednej klaczy, siwej Najady, która nie pozwoliła wyprowadzić się z boksu – zostały zrabowane przez Armię Czerwoną, zaginęły bądź zginęły w 1939 roku.

    Tak opisywał Andrzej Krzyształowicz kres janowskiej stadniny, gdy po trwającej czternaście dni dramatycznej ucieczce, będącej skutkiem napaści Niemiec, a następnie Sowietów na Polskę, ocalałe, choć potwornie zmęczone i poranione konie powróciły do macierzystej stajni:
    A więc wróciły, nie wszystkie ale część wróciła.

    „3 października na sygnał, dany ręczną syreną pożarową przez żołnierzy radzieckich, na teren stadniny i stada wpadło kilkuset mieszkańców wiosek położonych za Bugiem. W pierwszym rzędzie rozgrabione zostały konie, zabierane ze stajen w straszliwym chaosie, wyrywaniu sobie koni itd. (…) Po koniach przyszła kolej na uprzęże, siodła i wszystko to, co było w stajniach. Tłum szalał, pławił się w grabieży, kradł i niszczył to, co było «solą w oku» przez 20 lat niepodległości Państwa Polskiego. (…) Kiedy już zabrakło do grabieży dóbr stadniny i stada, zaczęto okradać mieszkania, naprzód kierownika stadniny, koniuszego itd. (…) teren stadniny i stada ogierów robił wrażenie olbrzymiego śmietnika. Stajnie częściowo bez pokrycia dachowego, bez drzwi, okien, boksów, ogrodzenia porozbierane, szpalery połamane, rozjeżdżone, popioły po ogniskach, wszędzie pełno porozrzucanych śmieci, siana, słomy i obornika”.

    Czytaj więcej: https://histmag.org/Araby-ku-chwale-Trzeciej-Rzeszy-22622
    Przeczytaj tę książkę cał, a potem się wypowiadaj.Odpowiedz

    Akwadar 14 min. temu
    Patriota całą Polskę wtedy bombardowano, ale stadnina nie została zniszczona.Odpowiedz

    Patriota 12 min. temu
    Akwadar stada zostały ostrzelane, a na stadninę zrzucono bomby, ona była celem. No chyba nie to cię martwi, ze nie pozabijali wówczas koni. Powybijano szyby w obiektach, poniszczono dachy.Odpowiedz

    Patriota 9 min. temu
    Akwadar a na bazie jakich koni odnowiono stadninę tego ci nie odpowiem. Oni mogli wówczas wejść gdziekolwiek i zarekwirować konie, może z jakiejś innej stadniny, która nie odniosła takich zniszczeń.Odpowiedz

    Akwadar 8 min. temu
    Patriota nie manipuluj, bo faktów nie zmienisz. nie wybieraj tylko odpowiadających ci fragmentów. Wklejaj wszystko.
    "Rok 1939 …

    Wybuch II wojny światowej brutalnie przerwał 20-letni okres pracy hodowlanej, która podziwiana była daleko poza granicami Polski. Naoczny świadek i czynny uczestnik wydarzeń tragicznych dni września 1939 r. Andrzej Krzyształowicz opisuje dzień po dniu heroiczne wysiłki janowskiej załogi dla ratowania powierzonych im koni. Tu ograniczymy się do kilku fragmentów jego wspomnień:

    …W dniu 1 września 1939 r. praca w stadninie zaczęła się o godz. 4.00, jak każdego dnia w okresie letnim. Około godz. 5.00 dały się słyszeć silne i liczne detonacje… O godz. 7.00 już powszechnie było wiadomym, że te wybuchy to bomby niemieckiego lotnictwa rzucone na Podlaską Wytwórnię Samolotów (PWS) w Białej Podlaskiej, że zaczęła się druga wojna światowa… W dniu 4 września w godzinach popołudniowych, kiedy konie były już w stajniach, niemieckie samoloty zaatakowały obiekty stadniny i stada. Ostrzelane zostały stajnie z broni maszynowej, samoloty zrzuciły kilka bomb - zresztą niecelnie. Pociski karabinowe uszkodziły dachy i wybiły kilkanaście szyb. Nikt z ludzi ani koni nie doznał żadnych obrażeń... W dniu 8 września wszystkie instytucje płatne z budżetu (a więc i PSK i PSO) otrzymały polecenie wypłacenia trzymiesięcznego wynagrodzenia z góry i bez żadnych potrąceń. Równocześnie stadnina i stado otrzymały polecenie z Ministerstwa Rolnictwa przygotowania się do ewakuacji…

    W dniu 10 września wyszły z Janowa ogiery PSO. Każdy masztalerz jadący konno miał przy boku drugiego ogiera. Do wozów, do których zaprzęgnięte były ogiery uwiązane były jeden lub dwa dalsze ogiery… Znacznie gorzej przedstawiała się sprawa prowadzenia klaczy ze źrebakami i młodzieży, ok. 100 klaczy i 150 sztuk młodzieży trzeba było prowadzić w ręku… Zgłosiło się wielu chętnych do prowadzenia koni …W dniu 11 września ok. godz. 17 wyszło ze stadniny w kierunku południo-wschodnim ok. 260 koni i 19 wozów konnych. Kierownik stadniny wspólnie z kierownikiem zakładu treningowego postanowili: marsze tylko nocą celem uniknięcia ataków lotnictwa niemieckiego, możliwe tylko bocznymi drogami ze względu na kopyta niekutych koni, długość jednego etapu 20-30km…

    Najtrudniejszy był pierwszy dzień marszu… Po przejściu kilkudziesięciu kilometrów bocznymi drogami stadnina chcąc przekroczyć rzekę Krzynę, musiała przejść odcinek ok. 2km szosą bitą. Do szosy kolumna doszła ok. godz. 1 w nocy... Kolumna stadniny miała ok. 2km długości, użytkownicy szosy powinni byli przepuścić całą kolumnę. Niestety tak się nie stało. Po wyjściu na szosę ponad połowy koni jeden z niecierpliwych kierowców wojskowej ciężarówki włączył światła i na sygnale zaczął wyprzedzać będące na szosie konie. Wystarczyło, że jedna czwórka młodych koni spiętych ze sobą wyrwała się prowadzącemu i galopowała przed jadącą tuż za nią ciężarówką. Tętent koni galopują¬cych, światła samochodu, warkot silnika płoszyły mijane konie, które przestraszone wyrywały się prowadzącym… Był to pierwszy tragiczny moment w czasie ewakuacji stadniny. Po przejściu mostu pomimo ciemności zos¬tał zrobiony remanent wśród koni. Ustalono, że tej nocy uciekło ponad 80 koni w różnym wieku, przeważnie młodzież. Ze starszych koni zginęła jedynie ze źrebakiem córka Kuhailana Haifi Oda… Wzdłuż dróg były zasieki; w następnych dniach duże nie¬bezpieczeństwo dodatkowo powodowały konie, które się wyrwały i biegały wzdłuż lub w poprzek kolumny, nierzadko ciągnąc za sobą przyczepiony do nogi lub ogona kawałek drutu, czasem nawet z przyczepionym wyrwanym z ziemi słupkiem. Sytuacja stawała się dramatyczna, gdyż coraz więcej koni biegało płosząc te jeszcze trzymane przez prowadzących. Z nastaniem świtu sprawę opanowano; kilkanaście koni było pokaleczonych trzeba bvło zgładzić 3 konie starsze ze złamanymi nogami. Wśród tych ostatnich była siostra Kaszmira Laka (Farys-Hebda). Ofir tak sobie zaplątał tylne nogi, że upadł, tylko dzięki spokojnemu zachowaniu można było go z drutów uwolnić….

    Po kilku dniach dotarła do stadniny wiadomość, że armia radziecka wkroczyła do Polski! Decyzja - powrót!… Kierownik stadniny dowiedział się, że wojska radzieckie znacznie zbliżyły się do stadniny i przysłowiowo „depczą jej po piętach". Wobec tego postanowił ostatnie dzielące stad¬ninę do Janowa 80km pokonać bez dłuższych postojów… Do Janowa konie doszły (niektóre prawie dowlekły się) 25 września o godz. 3.30. W ciągu 14-dniowej wędrówki przeszły około 350km… Tydzień od 25 września do 1 paź¬dziernika minął raczej spokojnie. Konie trochę odpoczęły, odjadły się, lekarz częściowo zaleczył rany. Jedynie od czasu do czasu przyjeżdżał jakiś oficer radziecki na kulawym, chu¬dym koniu, zabierał w zamian ze stadniny ogiera z siodłem sportowym. Zakaz rekwizycji koni stadniny i stada wydany na prośbę kierownika stadniny przez radzieckiego komen¬danta rejonu, został podarty przez pierwszego, któremu go pokazano… 2 października stacjonujący między stajniami oddział radziecki sprowadził ludność zza Buga i wspólnie z nią wyprowadził za Bug (promem) wszystkie ogiery stada, czo¬łowe ze stadniny i z zakładu treningowego. Nie potrzebne były spisy, wykazy, birki - konie zabierano w największym jak można sobie wyobrazić bałaganie i rozgardiaszu. Po zapad¬nięciu zmroku na terenie stadniny zostali tylko żołnierze radzieccy koczujący na dworze. Teren oświetlali i sami się grzali ogniskami, na które początkowo brano ogrodzenia wybiegów i pastwisk, a w miarę jak ich zabrakło urządzenia stajenne (ściany boksów, drzwi, okna itp.)… 3 października na sygnał dany ręczną syreną pożarową przez żołnierzy radzieckich na teren stadniny wpadło kilkuset mieszkańców wiosek położonych za Bugiem. W pierwszym rzędzie rozgrabione zostały konie, zabierane ze stajen w straszliwym chaosie… Po koniach przyszła kolej na uprzęże, siodła i wszystko to, co było w stajniach i w gospodarstwie. Tłum szalał, pławił się w grabieży, kradł i niszczył to, co było „solą w oku" przez 20 lat niepodległości Państwa Polskiego… Od dnia 10 października nastał całkowity spokój na terenie stadniny, która robiła wrażenie olbrzymiego śmietnika… W stajniach została jedynie Najada (Fetysz- Gazella II), siwa, urodz. 1932r., która nie pozwoliła się wyprowadzić z boksu rabującym konie. W nocy zabrał ją gospodarz z sąsiedniej wioski i później wróciła do stadniny.

    Pierwszy etap historii janowskiej stadniny zakończył się po ewakuacji koni w głąb carskiej Rosji w 1915r. Drugi w dniu 10 października 1939r., kiedy nie było w stajniach żadnego konia, a wszystkie urządzenia były zniszczone. Tak smutnie zakończył się wspaniały rozwój stadniny w okresie międzywo¬jennym.

    13 października w godzinach popołudniowych pojawiły się w stadninie pancerne wozy niemieckiego Wermachtu. Niemcy byli zaskoczeni, że armia radziecka sprzątnęła im „sprzed nosa" konie, a obiekt zostawiła prawie doszczętnie zrujno¬wany… Do pracy zaangażowano wszystkich masztalerzy… W tym też okresie został wydele¬gowany na teren powiatu Biała Podlaska koniuszy stadniny Stanisław Więcek, w celu odnalezienia koni zgubionych podczas pierwszego etapu ewakuacji wrześniowej. Wyznaczona została nagroda, początkowo w wysokości 250 zł, a następnie 500 zł za oddanie janowskiego konia... Po remoncie najmniej zniszczonych stajen tzw. czołowej i wyścigowej w dniu 19 grudnia wojskowymi samochodami zostały przetransportowane do Janowa pierwsze konie z tych znalezionych. Było ich 21. Wśród koni zgubionych w pierwszym dniu ewakuacji stadniny i odnalezionych przez koniuszego St. Więcka znalazły się między innymi: Trypolis (Enwer Bey - Kahira), siwy, 1937r., Wielki Szlem (Ofir - Elegantka), gn., 1938r. i Witraż (Ofir - Makata), gn. 1938r.Te trzy ogiery, używane podczas wojny jako czo¬łowe, walnie przyczyniły się do odbudowy hodowli konia arabskiego w Polsce po II wojnie światowej. Tak się zaczęła ponowna odbudowa hodowli w janowskiej stadninie. Dalsze znale¬zione konie, przychodziły w ciągu 1940r. W styczniu 1940 r. przyszły do Janowa pierwsze ogiery ze stad ogie¬rów w Prusach Wschodnich. Niemiecka komenda stadniny i stada, poza masztalerzami, zatrudniła przedwojennych rze-mieślników, a także na stanowiskach technicznych asysten¬tów kierownika Stanisława Pohoskiego i Tadeusza Mar¬chowieckiego…

    ... do 1945 roku

    Ze stada 32 klaczy zarodowych z 1939 r. pozostała w Janowie jedynie Najada; niemieckie raporty podają, że odnaleziono dwie roczne klaczki Wierną i Wilgę oraz źrebię od klaczy Makata – Zalotną. Ogrom strat jakie poniosła stadnina obrazuje wykaz koni wpisanych do rosyjskiej księgi stadnej jako „sprowadzone” z Polski w 1939 r., są wśród nich: Gazela II, Bajka, Dziwa, Kewa, Krucica, Makata, Narada i wiele innych (z 32 aż 23!). Niemcom, którzy przejęli stadninę udało się odnaleźć 53 konie, w tym 4 klaczki i 13 ogierków czystej krwi. Stado klaczy odbudowywano zakupami oraz sprowadzaniem klaczy wcześniej wybrakowanych z Janowa; przybyły Norma, Okupacja, Cecylia, Saga, Elsissa, Iwonka III (matka m.in. Bałałajki, babka Bandoli i Baska). W 1944 r. stado matek czystej krwi liczyło 15 klaczy. W okresie okupacji komendantami janowskiej stadniny byli Egon Grimm (1939-1930), Hans Fellgibel (1940-1944) i Oberst v. Bonnet (1944-1945). Największe zasługi dla stadniny miał Hans Fellgibel; nie szczędził sił i środków na odbudowę stadniny i przywrócenie jej dawnej pozycji hodowlanej, otaczał opieką polskich pracowników stadniny. Przy ich pomocy organizował tzw. Hengstparady dla niemieckich żołnierzy i okolicznej ludności prezentując ogiery i klacze „w ręku” , pod siodłem oraz w zaprzęgach. Musiał dobrze zasłużyć się swoją działalnością, bo w 1956 r. został zaproszony do Polski jako gość Ministerstwa Rolnictwa, a jego przewodnikiem był pełniący wówczas funkcję inspektora ZHK Andrzej Krzyształowicz, który w czasie wojny był najpierw asystentem, a później kierownikiem stadniny odpowiedzialnym za sprawy hodowlane. Przedwojenny hodowca, twórca janowskiego stada Stanisław Pohoski aż do swojej śmierci w 1944 r. przebywał w Janowie i dzielił się swoim doświadczeniem; jego opinie często cytowane były w raportach wysyłanych do Gustawa Raua, który był szefem stad i stadnin na terenach okupowanych.

    Zbliżający się front wschodni oznaczał dla janowskich koni kolejną ewakuację – 13 lipca 1944 r. zostało ewakuowane stado ogierów do PSO Łąck, a 16 lipca 34 wagonami podstawionymi na stację w Białej Podlaskiej odjechały do zakładu treningowego w Sohland w Saksonii 244 konie – towarzyszył im Andrzej Krzyształowicz z rodziną i janowscy masztalerze. 12 sierpnia dołączyły do nich ogiery z PSO Łącka i tak janowska stadnina ponownie opustoszała.

    A w 1945 r. konie janowskie wyruszyły w dalszą wędrówkę; 13 lutego marszem pieszym do koszar kawaleryjskich w Dreźnie. Ogiery poprzedzające idące wolniej klacze w nocy 13/14 lutego znalazły się w strefie dywanowego nalotu na Drezno; 21 ogierów zostało bezpowrotnie straconych. Dzięki heroicznej wręcz postawie Jana Ziniewicza, który w czasie nalotu utrzymał prowadzone przez siebie konie, ocalone zostały Witraż i Wielki Szlem ! Ludzie i uratowane konie 23 lutego dotarli do Torgau, skąd koleją stadnina przewieziona została na północ Niemiec, do Schonbocken trafiła młodzież, a klacze i ogiery do Nettelau k/Kilonii. Tam doczekały końca wojny."Odpowiedz

    Akwadar 7 min. temu
    Patriota na bazie jakich koni odbudowano, wystarczy wejść w bazę koni (ogólnodostępna) i wczytać się w rodowody. Proste jak metr sznurka w kieszeni.Odpowiedz

    Patriota 22 min. temu
    Das polnische Araber Hauptgestut Janów Podlaski

    We wrześniu 1939 roku Rosjanie, którzy 17 września wkroczyli do Polski od wschodu, zrabowali wszystkie konie i majątek z Państwowej Stadniny Janów Podlaski. Tym samym przestała istnieć najlepsza stadnina arabska w Europie. Ze stada liczącego wg danych z 1938 roku 27 klaczy czystej krwi arabskiej pozostała w Janowie tylko Najada, która szczęśliwie nie dała się wyprowadzić z boksu. Z zagarniętych przez sowiecką armię klaczy 6 zaginęło po drodze, a 20 ostatecznie trafiło do rosyjskiej stadniny w Tiersku na Kaukazie.

    A więc ich Akwadar nigdy nie odzyskano. Stado założone przez tego Szwaba było całkiem nowe.Odpowiedz

    Patriota 8 min. temu
    Ale Twój wpis, o Rosjanach i Niemcach, którzy nie uczynili stadninie, nie tylko zresztą tej jednej, żadnych szkód, był po prostu głupi i powinieneś za niego przeprosić. To się należy tym biednym koniom.Odpowiedz

    Akwadar 5 min. temu
    Żadnych szkód... czytanie ze zrozumieniem jest u ciebie na poziomie klas początkowych szkoły podstawowej.
    Patriota jednak jesteś kretyn, ale już to ci napisałem.Odpowiedz

    Patriota 4 min. temu
    Akwadar bądź mężczyzną i przyznaj się do błędu. To się należy tym koniom. Mój tekst jest hołdem dla jednego z nich. Zrób coś dobrego i napisz o tym tekst, na pewno go skomentuję, i to nie złośliwie.Odpowiedz

    Akwadar przed chwilą
    Wskaż fragment gdzie napisałem, że nie zrobiono żadnych szkód.
    Patriota ,bądź mężczyzną i przyznaj się do błędu. To się należy tym koniom i ludziom, którzy je ratowali. A jak napiszesz tekst własnymi słowami, a nie przedrukami wybranych fragmentów na pewno go skomentuję, i to nie złośliwie.Odpowiedz

    Akwadar godzinę temu
    Wskaż fragment gdzie napisałem, że nie zrobiono żadnych szkód.
    Patriota ,bądź mężczyzną i przyznaj się do błędu. To się należy tym koniom i ludziom, którzy je ratowali. A jak napiszesz tekst własnymi słowami, a nie przedrukami wybranych fragmentów na pewno go skomentuję, i to nie złośliwie.Odpowiedz

    Patriota godzinę temu
    Akwadar akurat mój tekst jest napisany własnymi słowami, dla pewności co do dat i miejscowości podałem linki, bo pamięć jest zawodna, można sprawdzić. Więc proszę, żebyś popełnił podobny co do tematu. Oczywiście liczę, że napiszesz lepszy, bo w końcu jesteś fachowcem z branży zarówno jeśli chodzi o konie, jak i pisarstwo.Odpowiedz

    Akwadar godzinę temu
    Weź...
    Jak mało twej głupoty, to mogę wkleić więcej.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Jared tobie dalam. Przed chwilą. W drodze wyjatku. Nie płacz więc juz.
  • Jared 8 miesięcy temu
    i teraz biegasz do mnie, żeby nikt tego frajerstwa nie widział XD
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Jared pochwaliłem, zadowolony?
  • laura123 8 miesięcy temu
    Jared twojego nie czytalam, bo mi się nie chcialo. Bogumila przeczytałam, bo lubię historyczne teksty. Ale piątkę ci zostawiłam, bo nie mogę tego pierdolamento znieść.
    Teraz się odczep. Dziękować nie musisz.
  • Jared 8 miesięcy temu
    laura123 od ciebie nie chce, frajerzyno xD dlaczego dajesz 6 bez czytania? XD
  • cos_ci_opowiem 8 miesięcy temu
    laura123 to wytrułaś te osy czy nie?
  • laura123 8 miesięcy temu
    Jared piłeś znowu i nic nie dociera?
  • Jared 8 miesięcy temu
    laura123, nie czytałaś tekstu bogumiła, nie rób z ludzi idiotów xD

    dzięki, Bogumił, liczyłem że ze wszystkich kont dasz jednakowoż... XD
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Jared a ja ci dałem 8. Gdyby szanowny hodowca damskich bokserów umożliwił dostałbyś dziesięć. Przeczytałem tytuł.
  • Garść 8 miesięcy temu
    Jared, kiedy się boi, to zamyka oczęta i daje 6 XD
  • laura123 8 miesięcy temu
    Jared czytalam. Dlaczego mialam nie czytac? Dlugi nie byl... ja pierdziele, co za świrniety typ.
  • Jared 8 miesięcy temu
    laura123 zawsze mędrkujesz a tu tylko "Bardzo ładnie opisales, bardzo ciekawie." - generalizujące i pasujące do każdego tekstu. To nie był tekst na 6 - już w pierwszym akapicie były błędy, a teraz się jeszcze upierasz, że było czytane XD Nic nie było, tania kuglarko
  • Patriota 8 miesięcy temu
    laura123 daj sobie spokój z półgłówkiem.
  • Jared 8 miesięcy temu
    Bogumił przynajmniej czyta, bo musi wiedzieć, czy aby o Piłsudskim nie mówią - bez tego ciężko będzie dać piątkę xD
  • Jared 8 miesięcy temu
    Patriota racja, niech ci odpuści w końcu XD
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Jared dałem ósemkę. Bez czytania. Wystarczy mi, że admin uważa je za wybitne. To doskonała gwarancja rzetelności tekstów.
  • Jared 8 miesięcy temu
    Patriota jesteś nudny jak flaki z olejem - twoja kolejka się skończyła. Na Laurusie-klamczusie czekam xD
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Akwadar z tego tasiemca ma wynikać, że Niemcy uratowali stadninę?
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Jared zajrzę też pod inne w przyszłości w innym wcieleniu🤣🤣🤣
  • Garść 8 miesięcy temu
    Mało kto wie o związkach z Tykocinem słynnego bohatera potopu, hetmana polnego koronnego Stefana Czarnieckiego. Chociaż czasy wojenne sprawiły, że nie mógł tu przybyć osobiście, mimo tego jest postacią bardzo silnie kojarzoną z tym nadnarwiańskim miastem.

    1. A można przybyć nieosobiście?
    2. Mimo to/pomimo tego.
    3. Sprzeczność logiczna: mało kto wie o związkach Czarnieckiego z miastem <---> jest postacią bardzo silnie kojarzoną z Tykocinem. Uściślenie potrzebne: kto wie, a kto nie wie.
    4. Przecinek po "koronnego".

    Jest postacią bardzo silnie kojarzoną z tym nadnarwiańskim miastem, chociaż nigdy tu nie był, swój czas poświęcając walce z wrogami Ojczyzny.
    Pozdr. od "szmaty".
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Można być również duchem. I ten duch Czarnieckiego wycisnął piętno na mieszkańcach, którzy jego postać eksponują do dnia dzisiejszego.
  • Garść 8 miesięcy temu
    Patriota, a duch jest nieosobisty?
    Smuteq.
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Garść można byś osiście, czyli fizycznie, a można być duchem, jak w miłości. Czego jeszcze nie rozumiesz?
  • Garść 8 miesięcy temu
    Dalej jest to osobisty duch, czy w miłości, czy w czymś innym.
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Garść co sugerujesz osobiście duchem? Daj se siana, bo bredzisz😆
  • Garść 8 miesięcy temu
    A duch Czarnieckiego nie był osobą?
    A czym?
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Garść duch, dusza to raczej coś niematerialnego. Literatowi mam takie rzeczy tłumaczyć. Szok.
  • Garść 8 miesięcy temu
    Nieosobisty duch, to duch kogoś innego, pojmij.
  • nagarnuszkusiostry 8 miesięcy temu
    O Matko i córko
  • Jared 8 miesięcy temu
    Słodka cisza - Laurze wstyd (i słusznie), Bogumił skompromitowany. Czas na sen :3
  • Patriota 8 miesięcy temu
    Lauro, daj już sobie spokój z nieudacznikami. Przecież to niekumate.
  • laura123 8 miesięcy temu
    No nie kumate, ale aż tak?🤣
  • cos_ci_opowiem 8 miesięcy temu
    Zlikwidowałaś już to gniazdo os?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania