Pomocne Coś
Coś tu się do mnie uśmiecha,
Coś tu zaczyna się śmiać,
Coś tu mi mówi po cichu,
Żeby to Coś częściej brać.
Zaczyna wszędzie już skakać,
Zaczyna tańczyć na stole,
Zaczyna mnie też namawiać,
By z tym Czymś zacząć swawole.
Jak tego mam nie pokochać?
Jak ja nie ulec mu mam?
Jak mam pozwolić biednemu,
Żeby tak tańczył tu sam?
Ja jednak nie mam ochoty,
Ja jednak złapię to Coś,
Ja jednak coś z tym Czymś zrobię,
Żeby wyładować złość.
W ręce to piękne Coś trzymam,
W ręce je trzymam, na górze,
Ręka wędruje do dołu,
Coś już mi tańczy na skórze.
Coś koloruje mi nogi,
Coś koloruje mi ręce,
Wszystko mi Coś koloruje,
A ja Coś proszę o więcej.
Coś wiernie spełnia me prośby,
Coś pokochało wnet mnie,
Coś zrobi już dla mnie wszystko,
Wszystko, czego tylko chcę.
Zaczęło tańczyć weselej,
Przyjemność też z tego mam,
Ale już nie mam siebie,
Bo Coś wysłało mnie Tam.
Komentarze (20)
Jak dla mnie to mądry wiersz taki z przesłaniem.
Dziękuję!
To taka moja interpretacja, może błedna, czy to Coś to narkotyki? I piąteczka. :)
Lotto, wątpię, by jakakolwiek interpretacja była błędna. :) Szczerze mówiąc, choć nie to miałam na myśli, to Twoja jest bardzo ciekawa. Dziękuję! :D
Niby tak się to lekko zaczęło, aż w końcu ostatnia zwrotka zniszczyła tą całą sielankę :P Każdy sobie może pod to "coś" wstawić własną interpretację i w tym też tkwi cała przyjemność z czytania tego wiersza. :) 5.
Ostatnia też bardzo pozytywna! XD
Owszem, Coś mnie poprosiło, by napisać o nim wiersz i jest. A Coś tak grzecznie każdego o coś prosi! :)
Dziękuję!
Ja myślę że to coś to pieniądze a to coś wysłało na skraj szaleństwa :-\ ale piąteczka Ren
Oja! Nie pomyślałabym o pieniądzach! :o interesujące!
Dziękuję!
Jaka piękna metafora penisa, jestem zachwycony :D
Haha, jak pisałam, to o tym nie pomyślałam, ale później, kiedy myślałam nad możliwościami interpretacji, wpadło mi to do głowy xD
A może to "Coś" jest dla każdego indywidualne, jest taką pokusą, która na dłuższą metę może nas omamić. Całkiem ciekawy wiersz, podoba mi się. Zostawiam 5 :)
To Coś zawsze jest pokusą. :D Dziękuję! :)
O, jak doskonale opisujesz kuszenie! Zdradzę Ci, o czym pomyślałam, ale nie pytaj dlaczego :)
Poznaję tajemniczą kobietę. Miło spędzamy razem czas. Nagle ona oświadcza, że ma dla mnie niespodziankę. Wyjmuje z torebki piękny jedwabny szal i oplata nim moją szyję. Duszę się, ale nie protestuję... Koniec zwierzeń i po prostu 5 za Pomocne Coś :)))
To bardzo ciekawe, naprawdę. :)
Dziękuję!
Interpretacja Okropnego o penisie jest spójna : Coś (penis) koloruje mi nogi - na biało żółto? XD Jednak nie o tym myślałaś, myślałaś o czymś, co z pozoru miłe i sympatyczne, ale Cię gubi, zatracasz się w tym czymś, ta igraszka sympatyczna wiedzie donikąd chybnej śmierci, ode mnie 5 :)
Dzięki, Neuro. Moja przyjaciółka, kiedy to przeczytała, powiedziała to samo, co Okropny. :D
Ale to Coś z wiersza jest zazwyczaj tym, czego się boimy.
Chciałabym umieć pisać takie wiersze jak ty. Czuć w nich tyle pasji i uczucia które chciałaś w nich wyrazić są takie żywe ,że czuje jak
twoje słowa latają wokół mnie.
To takie miłe, że postanowiłaś zajrzeć do mojego innego wiersza. Dziękuję Ci.
Miło mi, że wzbudziłam w Tobie takie odczucia. Dziękuję jeszcze raz!
O-Ren Ishii Nie ma za co ;) Jesteś genialna powinnaś mieć własną kafejkie gdzie każdy by słuchał twoich wierszy.Bo warto : )
Evil Queen, o Boże, ale mi się mordka uśmiecha teraz. Nie przesadzałabym z tym geniuszem, ale dziękuję!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania