Pomyłka

Wiszący na ścianie obraz spadł nagle z hukiem na ziemię, budząc starą Henrykową. W zasadzie to gruchnęło jakby ktoś wystrzelił z armaty. Prawdopodobnie część umarłych wróciła do życia, słysząc ten odgłos.

Pani Henrykowa założyła na nos okulary i poczłapała korytarzem w kierunku źródła dźwięku. Przyjrzała się pobojowisku, wywołanemu przez zwykły obraz, z którego szczerzyła się uśmiechnięta twarz pana domu. Po chwili staruszka stwierdziła, że ktoś stoi za jej plecami. Był to wysoki, muskularny jegomość w kominiarce.

- O ja pierdolę! – zakrzyknęła staruszka.

- To ja powinienem przeklinać – odparł facet. – Akurat włamałem się przez okno, a tu nagle ten obraz zrobił pierdut. Teraz muszę panią obrabować.

- Nie! Proszę mi nie robić krzywdy!

- To ja proszę o oddanie kosztowności. Nie chce mi się już teraz szukać po szufladach.

Pani Henrykowa stwierdziła, że raczej nie ma szans w walce wręcz, więc użyła sztuczki, o której wyczytała w poradniku dla napastowanych staruszek.

Zrzuciła z siebie koszulę nocną, ukazując ciało pokryte wrzodami i krostami. Napastnik chwilowo oniemiał, bynajmniej nie z zachwytu, a staruszka wykorzystała jego chwilę nieuwagi, wspięła się na parapet i wyskoczyła przez okno.

Niestety to było dziesiąte piętro.

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • refluks 09.02.2018
    Myślę, że Poradnik dla napastowanych staruszek" to bardzo dobry pomysł na kolejny twój utwór.
  • fanthomas 09.02.2018
    Zastanowię się and tym, ale poradniki to nie moja specjalność
  • refluks 09.02.2018
    fanthomas Nie pieść się tak ze sobą.
    Wszystko potrafisz opisać.
    Opary absurdu wokół ciebie wieją.
  • Kim 09.02.2018
    Fanthomasie, oiwiem tylko jedno. Zajebiście mi się Ciebie czyta.
    Padła taka decyzja. Disiaj wieczorem wpierdalam się na 'drzewo starego' bo widzę żeś kie fantasy też napłodził.
    A tutaj 5 bo za sam styl ci się należy.
    Do miłego :)
  • fanthomas 09.02.2018
    bardzo zapraszam, może się spodoba.
  • Kim 09.02.2018
    fanthomas no baaaa
  • Marian 09.02.2018
    No, bardzo fajne, bardzo.
    I do tego ten grzeczny włamywacz, który mówi: "To ja proszę o oddanie kosztowności."
    Super!
  • Szudracz 09.02.2018
    Roznegliżowana staruszka pobiła wszelkie rekordy absurdu.:) Skąd Ty bierzesz te pomysły?
  • Nuncjusz 09.02.2018
    Dej to na Jaja
  • Ozar 09.02.2018
    Hahahahahaahah. Kurdę aż ryknąłem śmiechem. To genialne zakończenie. Takie królestwo absurdu. Jak widzę, cokolwiek piszesz wychodzi znakomicie. Dla mnie jesteś najbardziej uniwersalnym twórcą na tym portalu. 5+ a dałbym 9/10 gdyby nie bzdurna skala.
  • Enchanteuse 09.02.2018
    Przybyłam, przeczytałam i jestem zachwycona. U Ciebie, jak zwykle, aż wionie absurdem. Jedyne, co bym zmieniła, to ostatnie zdanie:
    "Niestety było to dziesiąte piętro". Jakoś tak wydaje się brzmieć lepiej, ale decyzja należy już do autora :)
  • Agnieszka Gu 09.02.2018
    Witam,
    "chwilowo oniemiał, bynajmniej nie z zachwytu," - niezłe ;))
    Szkoda, że to było dziesiąte piętro, no ale cóż ;) Fajne opowiadanko :)
    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania