Pomysłowy Dobromir - Historia nieznana
Tuptającego jeża spotkał Dobromir z Jasła
Z pająkiem jeż gadał na obrzeżach miasta
Jeż miał igiełki
Pająk skład nici wielki
Dobromir rzucił pomysł: zróbcie krawiecki zakład
Kategoria: wierutne bzdury
Info: W wyniku różnych moich dziwnych kombinacji nie mam dostępu do illibro. Z konta illibro będę korzystał, póki jestem na nim zalogowany w telefonie. Nie wiem, jak długo to potrwa. Pozdro:)
Komentarze (11)
Przyjaciel pająka, dobry jeżyk skądś tam
oddał wszystkie igły dla tego pająka.
Był zakład krawiecki,
we dwóch szyli kiecki,
pająk, śliniąc nitkę, pieśń o jeżu bąkał.
Sympatyczny Twój wierszyk. Przypomniał mi dobranockę z Dobromirem i Adama Słodowego.
O jeżu bez igieł śpiewał. To się nazywa poświęcenie ze strony jeża:)
Pozdro:)
Parafrazując starego Fogga:
"O jeżu bez igieł pieśń, to pieśń przez łzy, to pieśń bez słów..." ?
Trzy Cztery No tak, jeż bez igieł, to nie jeż:)
Miasta i zakład, zbyt odległy rym, w limeryku obowiązuje rym dokładny ?
Moim przekleństwem jest, że nigdy nie byłem obowiązkowy ani dokładny.
Pozdro:)
Illibro
Aha, ale w limeraskach trzeba, inaczej wychodzą limerykopodobne ?
Szpilka No bo w sumie to są twory limeryko podobne:) Bardziej się tym bawię, niż do zasad przykładam:)
Kiedy jeżyk z pająkiem zakład otworzyli
Szyli krótkie mini dla jakiejś celiny
krzywe nogi spragnione
znacznie owłosione
do bankructwa firmę prowadziły
sympatyczny ten wierszyk ilibrido
Illibro:) THX za podchwycenie rymowanego stylu:) Za treść Twojego dzieła nie jestem odpowiedzialny jak coś:) Pozdro i dzięki za zaglądnięcie:)
illibro 2-kontynuacja illibro Za swoje teksty sam odpowiadam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania