ponoć
można zapomnieć umiejętnie
ponoć czas leczy rany w trumnie
a gdzieś za morzem świeci złoto
przy stole czeka się na tułacza
a serce to tylko jedno z mięśni
i płaczą tylko zapomniane pomniki
prawda leży gdzieś tam w kącie
ponoć cudzy strach jest większy
a śmiech potrafi zabić nieumyślnie
niby kredyt na życie jest wieczny
koniec wieńczy dzieło... upadku
a na początku nie było niczego
„ponoć” szemrane z ucha do ucha
jest bujdą na rajdowych resorach
srebrem w śniedzi jest milczenie
ponoć
Komentarze (1)
To „ponoć” brzmi jak zbiór wszystkich kłamstw, którymi próbujemy oswoić życie. A im dalej w wiersz, tym bardziej czuć, że pod tymi „prawdami” jest tylko cisza... może zmęczenie...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania