To kogo pną wreszcie... Ahh... Te sprawy sercowe. Ale żeby aż się ciąć?!
Tam widziałam jak pisałaś raz mama z małej litery, a raz dużej. I sie pogubiłam xD Dałabym 5.
Jedyne błędy, jakie udało mi się znaleźć, to ogonki i przecinki. Ale sama mistrzynią wstawiania przeciwników nie jestem, więc nie mnie oceniać. Leci 5 :)
Komentarze (5)
To kogo pną wreszcie... Ahh... Te sprawy sercowe. Ale żeby aż się ciąć?!
Tam widziałam jak pisałaś raz mama z małej litery, a raz dużej. I sie pogubiłam xD Dałabym 5.
Pną?
Ciekawa opowieść ,kiedy ciąg dalszy ?:)
Oj chyba jutro, ponieważ dziś miałam dzień zawalony i drobny brak weny xD ale miło że pytasz ^^
Jedyne błędy, jakie udało mi się znaleźć, to ogonki i przecinki. Ale sama mistrzynią wstawiania przeciwników nie jestem, więc nie mnie oceniać. Leci 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania