Ponurości

Bywa tak, że nie

Że odpływa wszystko co powinno przypływać

Że osad zbiera się tam gdzie powinno być przejrzyście

 

Czemu niby do cholery świat wystawia nas co dzień na próbę

Jednych walki o życie a innych o pierwsze miejsce w rajdzie kompensacji

 

Wszystko rezygnacją z jakiejkolwiek szlachetności i godności

 

Czuję rozpad

Każdy sobie gada

Ciągle słowa i słowa

I nieludzka nieprzyzwoitość

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania