Popękane jutro

Dlaczego wciąż tkwię w tej zniewoli,

kiedy rdzewieją podpory mostów,

a przęsła kłaniają się

wodzie wypiętrzonej przez tamy.

 

Tam malutkie pęknięcia

już rysują nasze jutro.

Kiedy się mamy obudzić,

gdy ktoś nam roztrzaskał

wszystkie zegary?

 

I czym posklejać ten świat?

 

Patrzę w sekundy,

nie licząc minut

i godzin nie moich.

 

Zmiłuj się nad nami.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • najmniejsza 2 godz. temu

    Też mi budzik zadzwonił o 5.00...-:)

  • Lumi

    Wszędzie rdzę czytam ..korozja metalu 🤔i łajba i mosty i dziury ...wolę o słońcu kontemplować ☀️

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania