Popielnik
Jestem jak mała pszczółka
co na poduszce się huśta
podduszam się dymem
Wciągam powietrze w płuca
i mam w nich po chwili Jezusa
Całą paczkę fajek
skolekcjonowałem w postaci filtrów
wśród popielniczki popiołów
Ostał się jeden niedopałek
ma cukrowy smaczek
ale nie tytoń
tylko to, że napiszę o nim jeszcze sto piosenek
jako o rzeczy, która była ostatnia, ale tak naprawdę nie
bo moje szczęście trwa wiecznie
Przez okno wpada słońce
i sprawia że dywan nabiera jaśniejszych barw
Jak szczęśliwy sęk w mojej głowie
który pulsuje wraz z każdą myślą
o każdym następnym wschodzie
i nie zapominając
o tobie
Komentarze (13)
Ile przed tym wypiłeś?
Nic.
Antoni błąd.
motomrówka bardzo dobry tekst, pisałem go około 3 minut
No i gdzie piateczki
Misie ejjjj!!!!!??!?!??!)!
Masz: 5
Czy ktoś tu jest w stanie (ale w polsce) docenić prawdziwa sztukę?????
A dlaczego z takim narwaniem i frustracją pytasz?
"i mam w nich po chwili Jezusa" - poproszę o komentarz
Pewnie chodzi o zmartwychwstanie zaspokojenia Jego potrzeb nikotynowych...
tribia woooow tego bym się nie spodziewał, ale masz czytanie...
Allfree, :).
Ja też zapalę ostatniego, na dziś :) To znaczy przed snem :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania