Poprowdź mnie, nadziejo
Poprowadź mnie, nadziejo
Szczęśliwych matko serc
Niech oczy me się śmieją
Niech zabrzmi moja pieśń
Poprowadź mnie, iskierko
Najsłodszych, dobrych dni
Daj płynąć srebrną rzeką
Minionych dawno chwil
Poprowadź mnie, latarnio
Dająca statkom znak
Marzenia niech powstaną
I ruszą w wiary trakt
Poprowadź mnie, świetliku
Na skrzydłach złotych łez
Szczęśliwych snów słowiku
Strażniczko szarych serc
Poprowadź mnie na niebo
Gdzie złote świecą skry
Z cebrzyka bezdennego
Niech się posypią sny
Poprowadź mnie mą drogą
Z walizką pełną łez
Gdzie sny sięgnąć nie mogą
Nadzieja nasza jest
Komentarze (9)
Piękny, refleksyjny wiersz. Spodobał mi się. :)
Pozdrawiam.
Wspaniale! :) Wielka piątka (5); szczególnie przypadła mi to gustu "latarnia", "świetlik", "walizka" :) Powinnaś iść w tę drogę, stosować coraz to nowe porównania, metafory, przywołania , 5 :)
a i jeszcze "cebrzyka bezdennego" – bardzo ładne :)
Dzięki Neurotyk :) A, i trzymaj kciuki, żeby wszystko poszło dobrze, bo mam dzisiaj bierzmowanie o 18:00 :)
Ktokolwiek, trzymam kciuki:), niech Duch Święty Cię umocni, żebyś była mocniejsza i dawała innym przykład.
Świetne metafory! 5 :)
Intrygują mnie Twoje opisy - to, jak postrzegasz świat, a raczej jak potrafisz na niego spojrzeć. Jak przez taki pryzmat, który dodaje mu tęczowych kolorów. Wszystkie te słowa właśnie takie robią na mnie wrażenie. Zostawiam 5, urzekł mnie ten wiersz :)
Bardzo lekko i przyjemnie się czyta, brawo! :) 5 :)
Pięknie, 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania