Pora otworzyć oczy na jesień

a deszcz nadal pada

 

obmywa drzewa z lata

żeby rozmiękczyć wyschnięte

od słońca liście

 

złote stopią się z każdą kamienicą

na tej ulicy

gdzie nawet wszędobylskie koty

mają rude ogony

 

na małym ganku

skrzypią najmniejsze kroki

kiedy drewniane drzwi

przeganiają ostatnie muchy

 

słoneczny promień

przycupnął gdzieś za framugą

ziewając strąca z pajęczyn

drobinki kurzu

 

do lata jest ciągle daleko

 

pora otulić się wietrzną peleryną

 

między kroplami deszczu

suszą się zaspane źdźbła traw

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • ireneo 2 mies. temu

    rok się jakoś tak przebiera co kilka miesięcy a my jesteśmy skazani na te kaprysy. I dobrze bo jest o czym pisać. Tu pogodnie i tak trzymać, panie roku. Daj jesieni trochę jeszcze pospać:)

  • Bernadetta12345 2 mies. temu

    Cześć Ireneo🤭😉chyba niecierpliwa jestem… no tęsknię już za jesienią. Lato mi się znudziło chyba😂😂Mileho wieczoru😊

  • ireneo 2 mies. temu

    Bernadetta12345
    Ta fraza - do lata ciągle daleko - zasugerowała drugie okrążenie, a więc do progu kata, które sobie wkrótce odejdzie.
    A że inaczej. Może dlatego, że w niej i zloto i brąż, a więc to co dziewczyny lubią. Chętnie odleciałbym gdzieś bliżej słońca. Nie da się więc zostaje nadzieja ze tego co będzie całego nie zasłonisz :)

  • Bernadetta12345 2 mies. temu

    ireneo nie zasłonię🤭coś tam zostawię wyobraźni 😉dobranoc😂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania