Pora otworzyć oczy na jesień
a deszcz nadal pada
obmywa drzewa z lata
żeby rozmiękczyć wyschnięte
od słońca liście
złote stopią się z każdą kamienicą
na tej ulicy
gdzie nawet wszędobylskie koty
mają rude ogony
na małym ganku
skrzypią najmniejsze kroki
kiedy drewniane drzwi
przeganiają ostatnie muchy
słoneczny promień
przycupnął gdzieś za framugą
ziewając strąca z pajęczyn
drobinki kurzu
do lata jest ciągle daleko
pora otulić się wietrzną peleryną
między kroplami deszczu
suszą się zaspane źdźbła traw
Komentarze (4)
rok się jakoś tak przebiera co kilka miesięcy a my jesteśmy skazani na te kaprysy. I dobrze bo jest o czym pisać. Tu pogodnie i tak trzymać, panie roku. Daj jesieni trochę jeszcze pospać:)
Cześć Ireneo🤭😉chyba niecierpliwa jestem… no tęsknię już za jesienią. Lato mi się znudziło chyba😂😂Mileho wieczoru😊
Bernadetta12345
Ta fraza - do lata ciągle daleko - zasugerowała drugie okrążenie, a więc do progu kata, które sobie wkrótce odejdzie.
A że inaczej. Może dlatego, że w niej i zloto i brąż, a więc to co dziewczyny lubią. Chętnie odleciałbym gdzieś bliżej słońca. Nie da się więc zostaje nadzieja ze tego co będzie całego nie zasłonisz :)
ireneo nie zasłonię🤭coś tam zostawię wyobraźni 😉dobranoc😂
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania