pora się obudzić

wdrapałem się na szczyt

by szybko z niego spaść

kochałem ciebie

życie kochało nas

 

odjechałaś czerwonym autem

bliżej było mi do horyzontu

niż dotrzeć do progu domu

 

zapamiętałe kłamstwa ukuły serce

w szczere słowa nie wierzę nikomu

człowiek żyje człowiek umiera

praca wcześniej nauka śmierć w przytułku

 

odjechałaś czerwonym autem

bliżej było mi do horyzontu

niż dotrzeć do progu domu

 

nadciąga burza z zachodu

nie to jest jedynie list od ciebie

piszesz że popełniłaś błąd

wybacz nie chcę obcych w domu

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Shira 4 dni temu

    cześć Yaro, dawno powiedziałam Ci: pisz. Nie zawodzisz, 5

    wszystkie Twoje teksty czytałam i do końca wiernie Ci kibicuję. Powodzenia!

  • Sokrates 2 dni temu

    Też mi się spodobało.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania