Poradnik dla opornych (jak żyć z kobietą).
Wstęp:
Wkraczasz do świata, gdzie granice między realnym a wyobrażonym zacierają się niczym mokre szkło na zimnym oknie. Kobieta to już nie człowiek, lecz pulsujący labirynt, niekończąca się mozaika sprzecznych znaków i ciszy pełnej krzyków. To strona z instrukcji, której nie znajdziesz w żadnej księdze, tylko w koszmarze dnia codziennego.
I. Oczy, których nie rozumiesz.
Jej spojrzenie przypomina złowieszcze okno do podwójnej rzeczywistości, tam, gdzie za mgłą twych słów kryje się echo niezaspokojonych pragnień i potłuczonych luster. Kiedy patrzysz w jej oczy, widzisz siebie, ale zniekształconego, wciskanego w bezdenną klatkę.
II. Koraliki słów zamknięte w pajęczynie ciszy.
Każde zdanie to perła zawieszona na nici niewypowiedzianych myśli, które wlecze cień dymu po ścianach pokoju. Próba ich rozwiązania to jak grzebanie w sieci utkanej przez nieznanego drapieżcę, z której może wyjść tylko zatrucie.
III. Wędrujący cień po sklepie światów.
W sklepie, gdzie każda półka jest portalem do innego wymiaru, wybór kremu lub perfum to rytuał, w którym czas się rozciąga i zlepia jak fekalia na tkaninie snu. Każda decyzja niesie ciężar przeszłości, która wali się na twoje barki niczym lód.
IV. Kalendarz zatraconych dat i pamięci ulotnych jak dym.
Daty umierają i rodzą się na nowo jak duchy, które nigdy nie znajdą spokoju. Zaniedbanie choć jednej, jest jak odwrócenie się od własnego cienia, który natychmiast zaczyna polowanie, siejąc zamęt i ciszę niczym echo rozbitej czaszki.
V. Melodia rozpaczy i ułamanych nut.
Jej nastrój jest symfonią, której dźwięki powstają z rozbitych na tysiące kawałków snów
i zakazanych pragnień. Pełna jest chwil, które wyrywają cię z porządku dnia, rzucając w nicość, gdzie każdy krok jest krokiem w pustkę.
VI. ,,Nic mi nie jest'' - czarna pamięć ciemności.
Najgłębsza otchłań to słowa zaprzeczenia, które są studnią bez dna, w której topisz się nie wiedząc, czy to woda, czy płomień, który spala resztki twojej pewności siebie.
VII. Mechaniczny rytuał absolutnego posłuszeństwa.
Posłuszeństwo staje się mantrą opętanego bębenka, który uderza bez wytchnienia, a każda zmiana tempa grozi roztrzygnięciem w postaci cichego terroru, który wykrzywia ściany waszego świata.
VIII. Lustro, które płacze krwią.
Jej emocje to szkło rozbite na tysiące ostrych odłamków. Kiedy próbujesz zebrać kawałki, odcinasz sobie palce i krew miesza się z twoim bezsensem istnienia - to jest codzienność, której nie da się zapomnieć.
IX. Głód, który pochłania czarne dziury.
Głód niepokojący, który żywi się twoim spokojem i uśmiechem, pochłaniając go niczym czarna dziura nieprzewidywalnego wszechświata. Każde zaniedbanie to krok ku zagładzie waszego wspólnego świata.
X. Symfonia cieni i fałszowanych dźwięków prezentów.
Prezenty to twoje błędne nuty w orkiestrze życia, które mogą zagrać pod warunkiem, że wykonasz je perfekcyjnie. Fałsz to tylko milczenie i czekanie na ciszę, która zniszczy wszystko.
Zakończenie:
Przeżyć z kobietą to jak chodzić po cienkiej linii między snem a koszmarem, stąpać po szkielecie świata, którego sam budowałeś. Jedyne, co możesz zrobić, to trwać, powtarzać mechanicznie niewidzialne formuły miłości i czekać na świt, który być może nigdy nie nadejdzie.
KONIEC.
Komentarze (8)
Ale może to my nie chcemy rozumieć kobiet?
Oj, bardzo to dwojakie...
https://youtube.com/shorts/wuy_SCX2khc?si=gRcVzXIQ3OXPzXeU
Czekam na część drugą pt. "Jak wytrzymać z mężczyzną" :))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania