Poradnik: Jak zwariować, by nie zwariować

Twardo stąpać po ziemi

Nie brać myśli za pewnik

 

Daleko pamięcią nie sięgać

O jutro zanadto nie dbać

 

Zajmować mózg tu i teraz

By nie bać się ciągle umierać

 

I nie być zanadto świadomym

I na czarno-biało dzielonym

 

Autorytetom nie zawsze wierzyć

Testować badać i mierzyć

 

Powracać do siebie z odlotów

Bogu ufać w razie kłopotów

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Pracownik lady mięsnej 3 miesiące temu
    A tak było fajnie na początku, o tę jedno z dużej litery słowo, które nie gardzi rozumami motłochu
  • Marzena 3 miesiące temu
    Bogu ufać??? Przecież to wszystko powyżej zaprzecza ostatniej. Czyli jak? Mieć wyjebane na wszystkich i wszystkich ale Bogu ufać. To trzeba być pierdolnietym i to zdrowo.
  • Pracownik lady mięsnej 3 miesiące temu
    Dobrze to ujęłaś Marzenko, ja nie miałem odwagi jej zbesztać...
  • Marzena 3 miesiące temu
    Pracownik lady mięsnej jakby PiS nadal rządził to zapewne dodaliby ten tekst do katechizmu. Niech się dzieci uczą prawdy. Bo jak małolaty się naćpają to Bóg im pomoże zapewne. Dobra już wystarczy. Dawno się tak nie uśmiałam 😂
  • Pracownik lady mięsnej 3 miesiące temu
    Marzena nie wypowiadać lepiej tej nzawy, demony nam przed świętem zniesie na portal
  • Marzena 3 miesiące temu
    Pracownik lady mięsnej właśnie tutaj czuję wolność, może niektórzy przesadzają mnie to zlewa. Nareszcie mogę pisać co myślę naprawdę. W sumie najgorsze są baby fanatyczki, mężczyźni nie dorastają im do pięt. Słabe są czasem te wyzwiska z kutasem itp. Baby to dają ognia. Gorsze niż PiS:)
  • Pracownik lady mięsnej 3 miesiące temu
    Marzena Idzie to wszystko w zbrylony beton i nic nie poradzisz
  • Marzena 3 miesiące temu
    I jeszcze nie dzielić na czarne o białe. Fajnie. Jest jeszcze szare. Szara strefa. Bez świadomości. To chyba tylko w psychoatryku albo dobre prochy. Aż mnie ciarki biorą. 😂😂😂
  • Marzena 3 miesiące temu
    Psychiatryku. Chyba mam omamy 🎄🎄🎄a choinkę można ubrać na Święta, a prezenty? Jak będę nieświadoma i nie wrócę z odlotu to nie kupię prezentów. Ale Bogu zaufam, jak się pomodlę to mi pomoże. Tylko niech nie robi zakupów w Biedronce. Ostatnio moja teściowa kupiła gorzką wątróbkę drobiową. Co za gnój z tą Biedronką.
  • ireneo 3 miesiące temu
    jak jest się w stanie gotowości obdarowywania boga albo - gów zaufaniem, to stopień wariactwa nie pozwoli na większą nieobliczalność.
    Rozumu braknie, co dostrzegł Piłsudski i opisał tym zdaniem - religia (bóg) jest dla ludzi bez rozumu.
    Logiczne, bo po co rozum temu, który ma boga?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania