Poranek

Wstaje dzisiaj o poranku

uzupełniam wodę w dzbanku.

Przemywam sobie oczy

by ujrzeć, czym mnie dzień zauroczy.

 

Rozglądam się wokoło

i robi się wesoło.

Wszędzie leżą kolorowe ciuszki

mojej wesołej papużki.

A to majteczki różowe

w czarne groszki ozdobne.

Na krześle zaś wiszą biustonosze

co ukrywały jej rozkosze.

Dalej na pościeli

kilka halek się bieli.

I kilka nocnych koszulek.

Jeszcze zdają się ciepłe

więc je przytulę.

 

I wspomnę te upojne noce

tak dzikie i niespokojne

jakbyśmy walczyli ze sobą

– ty ze mną a ja z tobą.

Raz na górze, raz na dole

odbywały się różne swawole.

Zasypialiśmy nad ranem

po nocy niewyspanej.

Aż budziło nas słoneczko

i do uszka żonce szeptało:

„Wstawaj panieneczko”.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania