poranek

usiadłem zmęczony

głos ucichł, nie było sprzeciwu

jakby rozumiał odpoczynek

podziękowałem mu, otworzyłem okno

wpuściłem ptaki,

przez chwilę było pięknie

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates 2 godz. temu
    Chciałoby się usłyszeć cos jeszcze.
  • ireneo godzinę temu
    Ptaki nie posiadły kindersztuby, ale i tak nie ma conim się dziwić jeśli parafianki i parafianie, zaraz po mszy potrafią zapadkudzić całą deskę w sławojce. Ptak instynktownie paskudzi nowe miejsce i kapelusz, a wtedy przestaje być pięknie. Ale wpuszczać bo anioły też skrzydlate i mogą przybrać postać gołębia nawet.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania