Poranna kawa zmartwychwstawa

Rano kawa, świat jak w dymie,

coś mnie niesie, sam już nie wiem ?

czy to życie, czy to sen,

byle do wieczora… hej.

 

Miasto mruczy, asfalt parzy,

każdy biegnie, każdy marzy,

a ja stoję, patrzę w bok

może dziś nie zrobię kroku ?

 

Radio krzyczy, ktoś coś bredzi,

prawda siedzi, cicho siedzi,

w kubku stygnie reszta dnia

wszystko jakoś… samo trwa.

Średnia ocena: 2.1  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    Może to sygnał, żeby wyłączyć internet, położyć się na łące, popatrzeć w niebo i piwyobrażać sobie chmurzaste zwierzątka...

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    psychologiczna-text-magia , zaczyna się i kończy w momencie wpisania komentarza, albo wklejenia.
    od razu uprzedzam, wklejanie i kopiowanie komentarzy nie jest zabronione, żadnym regulaminem.

    Ant, nie możesz mnie wysłać na banicję, tylko dlatego, że posługuję się cudzymi komentarzami. pamiętaj, że nie możesz. już wystarczająco naszponciłeś z blokowaniem i wspomaganiem :)))
    działania brrr !! nie dziaduj !!
    haha :)

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    haha :) mąż pedał i cvel mnie pilnują i żebrają o wpis do tego ich 500 plus. gamonie dalej myślą, że akcja spontan , a tymczasem samiuszą odwalić czarną robotę, po tym jak mąż pedał wylizał odbyt Górskiemu, to hył jedyny spontan , haha. do roboty mężu pedale i cvelu.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania