Poranna wena
W blasku poranka ze słońca promieniem
budzi się wena z głębokim westchnieniem,
ukryta w ciszy satynowych wrażeń
brnie szlakiem marzeń.
Ospałym ruchem przecierając oczy,
sennym całunem przesłonięta, kroczy
zauroczona muzyką aulosu,
szczytem Parnasu.
Erato wenę wzywa cytry struną,
tańczące wersy wierszem muzy płyną.
Nowy dzień wita promesą spełnienia
w brzasku promieniach.
Komentarze (22)
Niektórzy nazywają taki styl "neobarokiem" (w skrócie: dużo patetycznych słów, mało treści) a forma jak forma: dawno przebrzmiała, nikomu niepotrzebna - może, jako poetycka wprawka. I takąż jest. Ani dobra, ani zła. Ot, poprawna choć rymy gramatyczne (ujdą) i rozbawia niektórymi (w tym dwoma pierwszymi) wersami. Z zacięciem efekciarskim napisana.
Hi, hi … ale w ogólnopolskim konkursie wygrał. Krytyk literacki z Bożej łaski🤣
LydiaDel.
Podaj, proszę, nazwę i edycję tego konkursu.
LydiaDel No to się pojawiła, gwiazda ze spalonego teatru. :)
W brzasku (kogo, czego), ostatecznie choć też bełkotliwie, to - promienia.
Zawsze tak bywa kiedy celem rymowanki jest dopasowanie treści do rymu.
Powinno być odwrotnie, rym ma treści dodawać sensu, być jej sensowną składową.
Tutaj zwrot - w brzasku promieniach, jest niegramatyczny i bezsensowny gdyż brzask nie będąc źródłem światła nie może promieniować.
Może jednak spróbować w prozie do czasu poczucia "iskry bożej"...
Dziękuję. Może coś o formie?
LydiaDel
patchworkowa rymowanka rytmicznie niezharmonizowana. Opowiadanie.
Wersy ani tu wierszem nie płyną ani tańczą.
Zaczyna się ten opis slońca promiem a kończy brzasku promieniami, co jest krzykliwym błędem rzeczowym gdyż brzask jest poświatą "wstającego" slońca. Bezpromienną jeszcze.
To jak postawienie konia za wozem.
Wiersz pisany strofą saficką mniejszą. Rozumiem, że nie ogarniasz i się wcale nie dziwię. Pewnie zeszłeś z Twoimi owcami na manowce – jakżeż wzniosły "utwór".
zeszedłeś...królowo poezji
Grafomanka : zszedłeś.
królewska kraina!
NO!
Starszy Woźny, to poprawnie, a zeszedłeś lepiej brzmi... xD
WSJP - „ Poprawną formą jest zszedłem, a forma "zeszedłem" jest uznawana za błąd lub formę przestarzałą”.
Najpierw sprawdź, zanim innych poprawiasz.
Powyższe dla Grafomanki
LydiaDel
🤣🤣🤣
Grafka, mówiłem, że nie zrozumie. Nic nie rozumie. Nie widzi nawet tych błędów, które wskazuje jej się palcem. Safona z Byle Feldu...
Grafomanka I już teraz wiesz , że to Ty zrobiłaś błąd nie Ona. :D :D
piliery, jej AI mówi, że nie robi błędów, mało tego AI jej mówi, że jest poetką i nawet pomaga jej nią być... grunt to wiedzieć z kim się zaprzyjaźnić xD
Grafomanka, ta przyjaźń zaowocowała wygraną tego, no... tego... safonidła, w "ogólnopolskim konkursie". Tak tajnym, że Delidka boi się podać jego nazwę, mimo mojej prośby. Inna rzecz, że przyjaciółka zawodzi w komentarzach, co dało nam pożywkę do ubarwienia sobie ostatnich dni wakacji. Niestety przesyt rodzi niestrawność, wkrada się nuda, przyjaciółka nie nadąża i się przegrzewa (najlepszym dowodem dwie kolejne dzisiejsze produkcje)...
Margerita była jednak zabawniejsza, n'est-ce-pas?
Grisza, Margerita też ma taką przyjaciółkę... W SENSIE TĘ SAMĄ, jak obsługuje i jedną, i drugą, to nie ma dziwne, że nie wyrabia... xD
Ale zawsze trafią się ''obrońcy z urzędu'', widocznie też na wsparciu tej samej przyjaciółki... xD
No, rozumiecie wreszcie? Wszystko można na opak interpretować, jeśli ma się ochotę na konfrontację. A ja mam. Pozdrawiam serdecznie z Bele Feldu - dobre...hi, hi,
Słabe poczucie własnej...
Grupa i ataki stadne, dające wrażenie
wzmocnienia tej wartości
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania