Poranne toalety
Zęby są twarde i mocne a jednak
Mają mikro okienka przez które przenika pokarm
Szkliwo dopuszcza płyny do wnętrza korony
Przygryzam kawałek eklera
Bita śmietana zmraża mi zęby
Czy to już próchnica czy jestem przerwrażliwiona
Przecież tam była wstawiana plomba
Odgradzam zęby od świata plombą
Bo to czym się żywię truje
Odgradzam ciało i cerę maską spf i pudrem
Nakładam ubranie na nagość
Bo wiatr i oczy a ja jestem różowa i gruba...
Może kiedyś zrobię sobie koronki - myślę smarując ciało masłem kakaowym
Muszę jeszcze utrwalić hybrydę nałożyć krem z filtrem spryskać ciało nawilżającą mgiełką brokatową... zanim wyjdę...
na podwórze
Byle na krótko alerty ostrzegają przed deszczem
Komentarze (10)
W obu przypadkach: kogo, co - ząb, a nie zęba
<3 dziękuję xd <3
Boli mnie ten utwór, 5 za ból
/alerty ostrzegają przed dreszczem/
Ucieczka przed deszczem kontrastuje ze sztuczną mgiełka nawilżającą
Było to czytelniejsze bez słowa ''na;; w ostatnim wersie, ale to niepoprawne
Mojra Azaliż bije po oczach ten syntetyk, taki światowy. Dreszcz mi pasuje, bo strach się bać tej wszechobecnej sztuczności.
TseCylia synestetyk widzi syntetyk;] dziękuję za komentarz;] mam sporo o tym, ale nie chcę '' 5tek za ból'' ;]
Mojra Azaliż no miłe to bardzo :-> paa
Mojra Azaliż uuu.. Temat zębów mnie boli. Stąd tak ujęte. A 5 bo tekst mi się podoba. Klękam na grochuuuu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania