porozmawiajmy o mężczyznach
nie pytaj mężczyzny, dlaczego.
zapewne odpowie ci coś,
że tylko rym męski dla niego -
konsonans, na przykład, do "wprost".
nie pytaj uparcie, dlaczego.
on woli w pytaniach: kto/co?
zmruż oczy, rzuć coś konkretnego;
nie zdzierży, gdy dzielić chcesz włos.
nie pytaj, wywracaj oczęta,
bądź czujna i cicha, gdy mecz.
o piwku z lodówki pamiętaj,
gdy susza, śnieżyca i deszcz.
gdy on ciebie pyta, bez zwłoki
pod ręką ripostę mieć chciej;
bez zbędnych kwiecistych ozdobień;
wystarczy, gdy powiesz "okej"!
a jeśli wyczytasz coś więcej
z tych trzech monosylab i z "hymm",
udawaj, że nie masz pojęcia
i musisz pogodzić się z tym,
że przecież kobieta nie może
zrozumieć, co w duszy mu gra.
a w duchu pomyślisz: o, Boże!
i jak z nim dogadać się mam?!
Komentarze (3)
rozmawiałam niedawno z bratem i mówi...wiesz, że Bożena roztrząsa sprawę sprzed 12 lat, ja nic juz nie pamiętam, a ona wyrzuty wielkie mi robi :)))))
ja tak z własnego podwórka przykład, żeby ocenić dalej musiałabym się zblizyć
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania