Port
Czasu w nogach łóżka się nie wybiera.
Ta trzecia obdzwania miasto, nie ma wolnych minut.
Jej wlało się więcej, niż pomyślała.
Dokarmiana przez okno,
macha do mężczyzny chustką na głowie.
Przepuści z nią ostatni tramwaj,
poczekają na odrosty, złapią jesieniozimę.
Komentarze (6)
Nie chwalą?
Zatrzymało mnie machanie chustką na głowie. Czy jest to wykonalne?
Po chemioterapii, wystarczy pokiwać głową.
Grain To chyba ma byc: z chustką na głowie
nie, to wiersz. ale wielkie dzięki
Rozumiem, to tylko poezja.....
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania