port szeleszczący jesienią

łodzie podpływają blisko

 

do kei i serca

 

deski skrzypią już jesiennie

a kroki stają się mniej taneczne

 

wiatr bardziej rozbrykany

nachyla gałęzie ku tafli jeziora

aby mogły się przejrzeć

zanim lustro przybierze lodowate oblicze

 

na drewnianych schodach

zostawiam resztki słońca

 

między falami

parę wrzuconych uśmiechów

 

pora odpłynąć

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania