Portmonetki

brązowa z pościeranymi brzegami

należy do dłoni z plamami wątrobowymi

 

granatowa jest w księżyce i gwiazdy

które zdają się unosić jak biały kurz z mąki

 

dama nieświadoma swojej przemijalnej młodości

ma podopieczną portmonetkę w kwiaty

piękne kruche kwiaty krótkie ich życie

 

wśród wielu jest też portmonetka oszczędna

z małymi przegródkami na drobne i banknoty

mieści się w dłoni być może nawet w staniku

wygodna w przemieszczaniu

właścicielka tejże pewnie nie raz sklep odwiedzi

 

łuski karpia zasilają portmonetki

przed Bożym Narodzeniem

te są grube podobno dobre na psa

urok czarnego kota na wielką ilość monet

a kysz szatanie

 

świeża nowiutka jest jak wychuchana pani z żurnala

jak jej błyszczące paznokcie które odbijają promyk słońca

 

i stara bardzo zniszczona się trafia

jak twarz biedy czy choroby

nie jeden paragon z grzechami ukrywa

 

już miałam piękną pointę dla tego wiersza

jej bohaterem mężczyzna

ale może pointa niech poczeka

na wiersz o portfelach

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Florian Konrad 3 tygodnie temu
    właśnie - widziałbym tu lepszą puentę, bo zapowiadało się i jest urokliwie - na początku
  • Trzy Cztery 3 tygodnie temu
    A więc wiersz o kieszonkowcu, który lubi sobie pofantazjować.
    Nawet niezły pomysł na wiersz.

    W puencie zdradzasz, że to o mężczyźnie (złodzieju kieszonkowym, jak mniemam):

    "ale może pointa niech poczeka
    na wiersz o portfelach".

    Hahaha, z humorem:)

    Cóż, złodzieje, nawet jak lubią porozmyślać o właścicielach portmonetek, czy portfeli, nie mają za bardzo serca, kradną jak się da, gdy tylko zdarzy się okazja:

    "i stara bardzo zniszczona się trafia
    jak twarz biedy czy choroby".

    Niestety, biedni często bywają okradani z ostatniego grosza.
  • JamCi 3 tygodnie temu
    nie jeden paragon - niejeden
    Interesujący wiersz. Jeszcze sobie zajrzę.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania