Słodkie to i jak zwykle ciekawie piszesz. Ma się chęć na dalszy ciąg. ''Zarumienił się blaskiem...'' Koniec tej części - bardzo pomysłowy ''Teraz czekam aż wejdzie w swoją rolę'' Pole manewru, do jego wyczynów - nieograniczone. Twoja wyobraźnia temu podoła.
Pozdrawiam. Cię *****
Ja mam karton bardzo dawnych ''szpargałów'' - tekstów. tylko niektóre przepadły, bo tak szybko wtedy pisałem, żeby myśl nie uciekła, że teraz już nigdy tych bazgrołów nie odczytam.
Włożył rękę do tylnej swoje - coś tu nie gra?
No i całkiem fajny facet. Tyko oryginalne imię i takie zegarowe. Możesz jeszcze stworzyć mu jakaś dziewczynę. Wszystko co tworzysz wokół niego jest bardzo takie ciepłe i spokojne. Ale ten koniec był bardzo bolesny. Spłaszczyłaś to bardzo brudnopis i zadusiłaś książkami. Tylko pamiętaj, że on ma my sie serce i pewnie zeżre ci kartki i wyjdzie. Pozdrawiam
pasja Poprawiam, to zdanie. On i dziewczyna, nie wykluczam takiej opcji. :) Przyduszony, bo musi przejść do ''innego wymiaru'' Może faktycznie przegryzie kartki. :) Dzięki serdeczne :)
"Zawirowało w mu pod włosami." - coś nie chalo.
"
Rzadkimi, długimi pasmami, jasnych strączków." - dałbym po przecinku z poprzednim zdaniem.
"potrząsnął głową na widok suszarki. Dmuchnęłam w niego gorącym powietrzem z suszarki." - ciut ciasno od tych suszarek.
Generalnie, sugeruję nieśmiało, żebyś zwróciła uwagę na czasy, raz masz teraźniejszy, raz przwszły, to powinno być ujednolicone.
Pomysł mi sie podoba. Swoich bohaterówm też tak wymyślam, czasami są to materiały brzydsze niż plastelina, choć rownie łatwo się je ugniata, czasem nawet łatwiej.
Pozdrawiam ;))
Adam Nie wyłapuje tych zmian czasu. Muszę się bardziej skupić nad tą kwestią, bo to się za często powtarza. Nie oszczędzaj mi uwag. Nadal się uczę, więc popełniam mniejsze, lub większe błędy. :)
Komentarze (9)
Pozdrawiam. Cię *****
No i całkiem fajny facet. Tyko oryginalne imię i takie zegarowe. Możesz jeszcze stworzyć mu jakaś dziewczynę. Wszystko co tworzysz wokół niego jest bardzo takie ciepłe i spokojne. Ale ten koniec był bardzo bolesny. Spłaszczyłaś to bardzo brudnopis i zadusiłaś książkami. Tylko pamiętaj, że on ma my sie serce i pewnie zeżre ci kartki i wyjdzie. Pozdrawiam
"
Rzadkimi, długimi pasmami, jasnych strączków." - dałbym po przecinku z poprzednim zdaniem.
"potrząsnął głową na widok suszarki. Dmuchnęłam w niego gorącym powietrzem z suszarki." - ciut ciasno od tych suszarek.
Generalnie, sugeruję nieśmiało, żebyś zwróciła uwagę na czasy, raz masz teraźniejszy, raz przwszły, to powinno być ujednolicone.
Pomysł mi sie podoba. Swoich bohaterówm też tak wymyślam, czasami są to materiały brzydsze niż plastelina, choć rownie łatwo się je ugniata, czasem nawet łatwiej.
Pozdrawiam ;))
Dziękuję i pozdrawiam. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania