posiadacze

mam dzisiaj wszystko - wszystko jedno

i wszystko za nic, albo na nic.

wisi na włosku - każdy szczegół

(choćby na wskroś uniwersalny).

 

wszystko mam w miejscu w którym plecy...

i niech to wszystko wszyscy diabli!

i tylko nie mam nic pewnego,

by o to oprzeć się, prócz ściany.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Marzena 2 miesiące temu
    Czasem warto dojść do tzw. ściany i się odbić. W sumie gdybyśmy mieli raj na ziemi już chyba dawno nastąpiłby koniec świata z nudów, po prostu z nudów :) ale wiersz dobry. Taki słodki cynizm, tak jak lubię
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Byle nie przykleić się do tej ściany na dobre;)
    Dzieki, Marzena.
  • Grain 2 miesiące temu
    ."wszystko mam w miejscu w którym plecy..."

    nie podoba mi się ten trywializm, psuje przekaz

    w drugiej części wykorzystałbym taki dialog /nie dosłownie, tylko jako przenośnię/
    - a pani się opierała?
    - tak o ścianę

    wszystko poszło w plecy
    kiedy używają wszyscy diabli
    nie ma nic pewnego
    tylko oprzeć się o scianę
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Dzięki za Twoje wersję.
    U mnie zostanie jednak to trywialne miejsce, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę. :)
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Czyli peelka ma wszystko w czterech literach... i tak może najlepiej, bez bagażu, bez balastu 6
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Raczej miewa, albo może mieć by chciała. Wciąż ćwiczy różne aspekty "posiadania" :)
    Dzięki
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    TseCylia, czyli tak, jak chyba większość... mieć na wszystko wygwizdane, to prawdziwe szczęście...
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Grafomanka , oj czasem chciałoby się bardzo.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    TseCylia, oj wiem...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania