***[posiali krzyże...]
posiali krzyże
jak gwiazdy niezliczone
w tobie i z tobą rosną
na potężne drzewa
ciężko będzie iść
boleśnie upadać
budować z ramion dach
pod który chowa się głowę
kiedy deszcz grad
i gdy plują na ciebie
posiali krzyże
później zapomnieli o zbiorach
mieli kosić młócić
obierać z drzazg
dłonią cieśli wygładzać
historię wpisaną w słoje
zamiast tego liczą
razy wymierzane słońcu
dokładając od siebie
byle rozpędzić bicz
kręcony u wezgłowia
śni się mrok
i nie można się obudzić
kiedy świst
jak zła przepowiednia
zamyka uszy
na pianie koguta

Komentarze (10)
Igalga↔Można się zastanowić. Wiele w tym wierszu, różnych prawd, odpowiednio podanych. I ostatnia strofa.???
Pomimo, Twoich raczej niewesołych tekstów↔Zdrowych i Spokojnych→(:?życzę?:)
Pozdrawiam:)↔%
DD - dziękuję i nawzajem :)
Jakoś mi tak na styl Baczyńskiego, odczuciem pierwszym czasło. Podobujące się.
Dzięki, yanko.
Bardzo piękny wiersz. Czysty profesjonalizm. 6
MartynaM - dziękuję.
Iga, najpierw pytanie – chciałaś osiągnąć jakiś efekt tą wersyfikacją, czy niecelowy zabieg?
Tjeri - niecelowy. A cio?
IgaIga bo psuje mi ona dobry wiersz. Czytam na głos i brzmię jak robot protokolarny C-3PO. Jeśli nie miałaś na celu jakiegoś dodatkowego efektu, spróbuj przemyśleć temat – na spokojnie. Tym bardziej, że nie trzeba rewolucji, dwie –trzy zmiany już zrobią efekt.
Tjeri, Rewolucje są git - bohaterowie romantyczni....
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania