Pokaż listęUkryj listę

pośpiech dobry przy lapaniu pcheł, a nie naprawianiu świata który sfuszerował jego tata

Jak on mógł

w tym dniu

przy takim święcie zmartwychwstaniem odrestaurować

własne poczęcie.

Choć przed nim

do wyboru

leżało dni sześć

od poniedziałku do soboty,

to on musiał

w niedzielę wzejść,

w ten dzień wolny

od wszelkiej roboty.

 

(wskutek bezzasadnego pośpiechu, opuścił ziemię taką jaka go przyjęła, znaczy nadal w grzechu).

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • realista ponad rok temu
    ireneo. Jednak Pan Bóg cię przygniata ogromem swej potęgi ,że mimo tego że na każdym kroku ujadasz jak te pieski preriowe na wszystko co Boże na tym świecie i w kosmosie , Duch Boży cię nawiedza na każdym kroku. Wpadłeś w syndrom aborcyjny na usługach Belzebuba i nie pozbędziesz się go nawet w wirującej Czarnej dziurze- czyli czeluściach piekielnych. Dla bluźniących Panu Bogu Chrystus miał jedną radę "Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza" .Taką myśl już podjąłeś bluźniąc Bogu.
  • ireneo rok temu
    oj, paciorku przygniata i trza fo pognać z tego świata razem z czarnymi pasożytami

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania