pospieszny

kiedy wpadał pod rozpędzony pociąg

gwiazdy z krzykiem spadały

pękało niebo

 

nic już nie miał

zdjęcie w portfelu przedarte

na wpół

do miłości za mało ognia w jej oczach

on za długo patrzył na słońce

 

ktoś na klepsydrze nadmienił że żył

jak poeta

krwią pisał wersy

 

zabrakło tylko słów

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Janusz godzinę temu
    wzruzelm sie, dizekuje Grafomanko za napsiaen taieg piekne wiersza
  • Janusz godzinę temu
    umar jak zuy!
  • Marzena godzinę temu
    Janusz jesteś... podobasz mi się
  • Marzena godzinę temu
    Krwią?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania