pospieszny
kiedy wpadał pod rozpędzony pociąg
gwiazdy z krzykiem spadały
pękało niebo
nic już nie miał
zdjęcie w portfelu przedarte
na wpół
do miłości za mało ognia w jej oczach
on za długo patrzył na słońce
ktoś na klepsydrze nadmienił że żył
jak poeta
krwią pisał wersy
zabrakło tylko słów
Komentarze (4)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania