pospieszny
kiedy wpadał pod rozpędzony pociąg
gwiazdy z krzykiem spadały
pękało niebo
nic już nie miał
zdjęcie w portfelu przedarte
na wpół
do miłości za mało ognia w jej oczach
on za długo patrzył na słońce
ktoś na klepsydrze nadmienił że żył
jak poeta
krwią pisał wersy
zabrakło tylko słów
Komentarze (29)
Grisza, Grisza, co ja się z Tobą mam...
Every time you walk by?
Just like me, the want to stop you
Before the train...
Tak mi się jakoś nasunęło:) Wszystkiego dobrego!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania