pospieszny

kiedy wpadał pod rozpędzony pociąg

gwiazdy z krzykiem spadały

pękało niebo

 

nic już nie miał

zdjęcie w portfelu przedarte

na wpół

do miłości za mało ognia w jej oczach

on za długo patrzył na słońce

 

ktoś na klepsydrze nadmienił że żył

jak poeta

krwią pisał wersy

 

zabrakło tylko słów

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 15

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (29)

  • Janusz 8 mies. temu

    wzruzelm sie, dizekuje Grafomanko za napsiaen taieg piekne wiersza

  • Janusz 8 mies. temu

    umar jak zuy!

  • Marzena 8 mies. temu

    Janusz jesteś... podobasz mi się

  • Marzena 8 mies. temu

    Krwią?

  • Bernadetta12345 8 mies. temu

    Na wpół czy może na pół? Tak sobie myślę…😉

  • Grafomanka 8 mies. temu

    Kilka osób nawet sobie pożyczyło to moje ''na wpół do miłości'', ale to tylko taka ciekawostka...

  • Bernadetta12345 8 mies. temu

    Grafomanka czyli celowy zabieg… ok😊

  • Grisza 8 mies. temu

    A od kiedy Ty piszesz opowiadania? Strasznie to dosłowne. Jak nie Twoje...

  • Grafomanka 8 mies. temu

    Moje, z kiedyś... a opowiadania pisałam zanim jeszcze poezję w sobie odkryłam

  • Grisza 8 mies. temu

    W sumie dobrze, że wreszcie doczekaliśmy się dokończenia "jeszcze będziesz dość tych niedziel miała, a co będzie ze mną... któż to wie...". No to już wiemy! 😂

  • Grafomanka 8 mies. temu

    Grisza, o co Tobie chodzi?

  • Grisza 8 mies. temu

    Ktoś kiedyś powiedział, że narrator-bohater "Tej ostatniej niedzieli", to największy mazgaj i niedorajda życiowa polskiej piosenki. No I tak mi się skojarzyło z tym pociągiem... Miewam różne skojarzenia... 😉

  • Grafomanka 8 mies. temu

    Grisza, mój wierszyk chyba sprzed lat dziesięciu, a ostatnia niedziela, to już średniowiecze... po co przytaczasz takie dziwolągi?

  • Grisza 8 mies. temu

    Już nic nie mówię... 😶

  • Grisza 7 mies. temu

    Grafka, a tak z innej beczki i nie na temat: dlaczego w grudniu, gdy napisałem, że byłem w W-wie, m.in. na targach książki historycznej i że coś tam kupiłem, byłaś zaskoczona i napisałaś, że "mnie nie znasz"?

  • Grafomanka 7 mies. temu

    Grisza, bo ja Ciebie nie znam... takie pisanie na portalu nie można nazwać znajomością chyba

  • Grisza 7 mies. temu

    No tak, ale wtedy odniosłem wrażenie, że jesteś zaskoczona... Może to nieistotne..

  • Grafomanka 7 mies. temu

    Grisza, może mnie przy tej rozmowie czymś zaskoczyłeś... nie potrafię teraz odp. bo nie pamiętam całości, a to jakby wyrwane z kontekstu...

  • Grisza 7 mies. temu

    Grafomanka, nie było tematu...

  • Grafomanka 7 mies. temu

    Co wchodzę, po jakimś czasie, to Ty coś napiszesz...

    Grisza, Grisza, co ja się z Tobą mam...

  • Grisza 7 mies. temu

    Oj, Grafko, nie przejmuj się mną. Przecież ja jestem wirtualny. Co z tego, że czasem plącze się po Krakowskim, czy Alejach... Ty w tym czasie jesteś na Pradze, albo siedzisz sobie na szerokim parapecie wśród płomyków w zamkniętym osiedlu i patrzysz z góry na szare ludki, które jak te mrówki, jak ja, zdążają nie wiadomo dokąd.

  • Grafomanka 7 mies. temu

    Grisza, na Pradze mnie nie spotkasz, nigdy tam nie byłam... aż wstyd, tyle lat w wa-wie, a nie znam wielu dzielnic... jakoś czasu brak.

  • Grafomanka 7 mies. temu

    Dlaczego z ruskiego Grisza, a nie Grześ np.?

  • Grisza 7 mies. temu

    Taką ksywkę miałem w podstawówce. Jestem z pokolenia, które ten język miało w szkole.

  • Grafomanka 7 mies. temu

    Grisza, rozumiem. Mnie się kojarzyło z ''Czterech pancernych i psa''

  • Sokrates 8 mies. temu

    Ładnie i przekonująco napisany dramat.

  • Grafomanka 8 mies. temu

    Dziękuję...

  • TytusT 8 mies. temu

    Why do stars fall down from the sky
    Every time you walk by?
    Just like me, the want to stop you
    Before the train...
    Tak mi się jakoś nasunęło:) Wszystkiego dobrego!

  • Grafomanka 8 mies. temu

    Ładnie Ci się nasunęło... Tobie też dużo dobrego

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania