pośpieszny
kiedy wpadał pod rozpędzony pociąg
gwiazdy z krzykiem spadały
i pękało - niebo
nic już nie miał
zdjęcie w portfelu przedarte
na wpół
do miłości
za mało ognia w jej oczach
on
za długo patrzył - na słońce
ktoś na klepsydrze
nadmienił że żył
jak poeta
krwią pisał wersy
zabrakło tylko słów
Komentarze (41)
Cudne metafory.
Dziękuję, Bogumił.
Gwiazdy z krzykiem spadają. Właśnie.
piękny wiersz! tak mi pisać :) a treść, zanim doszedłem do puenty - no myślę - to o Wojaczku...
Dziękuję, Florian.
Tak zwięzły i ma moc. Smutny wiersz ,właśnie o kim?
Kala, co kto zobaczy, to jego. Nie chcę nikomu psuć obrazu.
Dziękuję Ci za komentarz.
Świetny.
Dziękuję, Igalga.
Potwierdzam achy przedmówców i piątkuję. Mówita Wojaczkowo... noo, ja bardziej Steda Siekierezadę żem zwąchał. Nie mniej, widzę, że tory właściwie są obrane.
Ciao.
Dzięki, Can.
Piękny wiersz, śliczne metafory. Pozdrawiam, 5 :)
Dziękuję, Aniu.
Ci którzy wstawili tu jedynki to tacy sami barbarzyńcy jak ci którzy spalili bibliotekę w Aleksandrii, świątynię Artemidy w Efezie, albo ci którzy wyrzucili na bruk fortepian Chopina.
Bogumił, najważniejsze są komentarze.
betti chyba tak. Cieszę się że jeszcze zostałem i jako pierwszy przeczytałem to arcydzieło. Delikatne cudo.
Bogumił nie przesadzaj, ja Ciebie proszę. Bo przewróci mi się w głowie i zacznę źle pisać, a nie chcesz chyba, prawda?
betti nie przestaniesz;) dobranoc
Bogumił dobrej nocy.
Hej,
Nieszczęśliwa miłość, człowiek zakochany jak ćma lecąca do słońca, porażony. Koniec tragicznie smutny. Tak mi się to widzi i tak mi się podoba.
Jeden z nielicznych ostatnio czytanych wierszy, w których coś widzę.
Pozdrawiam
Dziękuję, Agnieszko.
Pozdrawiam.
Coś złego dzieje sie w polskiej poezji (a może dotyczy to tylko poezji na opowi?). Większość publikacji jest tak hermetyczna że nieczytelna (sam nie jestem bez winy). Czy to wina twórców czy krytyków-teoretyków? Warte poważnej rozmowy.
piliery w pewnej chwili dopadł nas pęd za metaforą. Mnie też. To takie podążanie za modą... Myślę, że to wina krytyków. Poeci zaczęli pisać dla poetów, zapominając o zwykłym czytelniku, nie mówiąc już o przyjemności tworzenia.
Nie wiem czym byłoby moje życie bez doświadczenia poezji. Bez Gałczyńskiego, Herberta i setek innych. Pewnie mój swiat bardzo by był przykurczony. Mogłem ją czytać bo nie była nadmiernie zhermetyzowana. Służyła pokoleniom. Nie oznacza to ze poezja nie powinna sie rozwijać. Roziwjac tak ale nie zamykać. Ten trend wydaje mi sie zamykaniem strumienia poezji.
piliery krytycy Ciebie zjedzą... tak się męczą nad tworzeniem pięknych metafor. Czy jest coś przyjemniejszego dla twórcy niż kiedy ktoś napisze ''piękne metafory''? Nic więcej tylko tyle bo na rozkład każdej potrzeba trochę czasu, nie mówiąc już o tym, że trzeba później połączyć z całością, a i wtedy nie ma się pewności, czy trafiło się w zamysł Autora.
To wina portali, konkurencji, chęci zaistnienia. Znam ludzi, którzy z dnia na dzień zniknęli z portali literackich i piszą jedynie na konkursy, i odnoszą sukcesy. Piszą ładnie, ale dla ludzi, nie dla zamkniętych grup. To zupełnie inna poezja.
Bardzo ladny wiersz.
Dziękuję, Enchanteuse.
Raczej to nie Wojaczek. Pod pociąg nie skakał. Prędzej Stachura. Czy to jednak ważne? Ważna jest przerwana tragiczna miłość. Niektórzy mówią że nie istnieje, Czy trzeba większych dowodów? Piękny wiersz.
Dziękuję, piliery.
A jednak wiersz pisany bez pośpiechu.
Fakt, na spokojnie.
Dziękuję za komentarz.
Piękny. 5.
Dziękuję, JamCi.
Pięknie. Z tym ogniem i słońcem, i wszystkim.
Jesień, dziękuję.
Kurde zerknąłem i bardzo mi się podoba, choć żem amator w te klocki. Smutny tekst ale dla mnie prawdziwy az do bólu. 5
Dziękuję, Ozar.
Zatrzymał i poruszył czułe struny mojego serca...
Pozdrawiam! :-)
Dziękuję, Artbook.
Bardzo w moje gusta. Więcej nie muszę chyba nic pisać!
Dziękuję, Maurycy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania