Pośród białych chmur
Pamiętam, leciałem
Wielkim czerwonym helikopterem.
I bałem się, że spadnę.
I rozbiję się na miliony części.
Ale wtedy nie spadłem.
Nie lubię latać.
Nie lubię czerwonych helikopterów.
...
Chciałbym lecieć w czymś błękitnym
I patrzeć się w chmury.
I być zupełnie, zupełnie sam.
...
Nie całkiem,
Bo bym rozmawiał
Z moim błękitnym wielorybem posród
Białych chmur.
Komentarze (3)
Trochę zalatuje Dyziem - Marzycielem. ''i patrzeć się w chmury'' - po co ''się'', po prostu patrzeć w chmury.
Po przecinku wielka litera razi, pomyśl o tym. Wiersze nie muszą być pisane wielkimi lietrami od każdego wersu szczególnie, kiedy jest kontynuacja wypowiedzi.
Ładna poezja. Porównanie tego do Dyzia marzyciela to przesada.
Dlaczego przesada? On też marzył...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania