Posucha

Dlaczego milczysz?

Czyż można było podnieść i wyrzucić?

Apetyt wilczy,

Trudno się nie pokusić…

 

O jeden pocałunek,

Może trochę więcej słów

Wystawię rachunek

I nie spotkamy się już

 

Nigdy więcej

Jakaż pustka w tym brzmi,

Moje zimne ręce

Otulone w Twe ciepłe sny.

 

Nigdy więcej

Nie doznają już tego dotyku

Zatopię je w udręce

Zatopię się we własnym krzyku.

 

Wiatr niesie ciszę,

Nawet świst jego niemy

Już nie usłyszę

Twych słów, gdy znowu utkniemy

 

„Możesz wszystko”

I mój wzrok wbity w ręce

Sama sobie sadystką

w myślach zaznaczam „Nigdy więcej”

 

Dlaczego milczysz?

Czyż można było podnieść i wyrzucić?

Apetyt wilczy,

Trudno się nie pokusić…

 

O ciszę bezdenną,

Doprowadzanie do szału

I tę powojenną

organizację arsenału.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • Uff, już się bałem, że tytuł będzie nawiązywał do jakiejś niemocy twórczej, która sprawi, że odejdziesz na jakiś czas z opowi, ale na szczęście dostałem naprawdę zacny wiersz, naszpikowany wręcz pytaniami retorycznymi. Brawo! :)

  • Billie 16.04.2016

    Szymon, spokojnie :) Nie mam zamiaru odchodzić, właściwie to wena mnie nawiedza ostatnio dość często :) Szkoda tylko, że pisanie pracy zabiera mi tyle czasu...

  • Billie Całe szczęście, że Cię nie opuszcza :)

  • O-Ren Ishii 16.04.2016

    „Możesz wszystko”
    I mój wzrok wbity w ręce
    Sama sobie sadystką
    w myślach zaznaczam „Nigdy więcej”
    Kocham Cię. ;-;
    Kocham ;-;
    5!

  • Billie 16.04.2016

    Ren :* :* dziękuję :)

  • Rasia 16.04.2016

    "I tą powojenną
    organizację arsenału." - tę*
    Ach, przykry ten wiersz. Chyba czekam znowu na jakąś nutkę optymizmu :) Bardzo mi się w każdym razie podoba, jest niesamowicie dojmujący. Zostawiam 5 :)

  • Billie 16.04.2016

    Rasia, a rzeczywiście, umknęło mi :) Oj, nie wiem kiedy znów coś optymistycznego się pojawi, na razie wypełniają mnie złe emocje.

  • Rasia 16.04.2016

    Oby jak najmniej, Billie, trzymam za to kciuki :(

  • Lotta 16.04.2016

    Ostatnia zwrotka jest po prostu genialna. Niby ta "cisza bezdenna" a jednak szał tak krzyczy w mojej wyobraźni. 5

  • Billie 16.04.2016

    Dziękuję Lotto :)

  • candy 17.04.2016

    Baaardzo spodobał mi się motyw wystawienia rachunku, bo tak idealnie podkreśla te słowa 'nigdy więcej', narzuca ostateczność. Billie, dobrze, że wróciłaś :*

  • Billie 17.04.2016

    Dziękuję candy :* Wróciłam i nadrabiam nieobecność :)

  • Łowczyni 17.04.2016

    A mnie się najbardziej spodobała ostatnia zwrotka, Billie. :*
    "O ciszę bezdenną,
    Doprowadzanie do szału
    I tę powojenną
    organizację arsenału."

    Cudeńko stworzyłaś, moja droga. 5! :)

  • Billie 17.04.2016

    Łowczyni, głupio mówić, ale też najbardziej lubię tą końcóweczkę :) dziękuję :)

  • Łowczyni 17.04.2016

    Hehe, nie ma za co. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania