Poświata
Czysta kartka jak białe płótno, skrywa tajemnicę. Wyobraźnia nieśmiało zerka, gdzie pierwszą pociągnąć linię.
Pierwsza ma dźwięk muzyki w powietrzu, druga — kolorowy miszmasz. Czas, jak tonik w ciszy, powoli rozwija swe moce.
Zasiąść i zniknąć na dobre, splatać barwne nitki codzienności. Plączą się, tkają pajęczynę wzruszeń, gdy księżyc w swej krasie puszcza oko przez drewniane okiennice.
Czasem zataczasz pełne koło, a refleksja niesie się aż po góry… 🌙
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania