Poświata

Czysta kartka jak białe płótno, skrywa tajemnicę. Wyobraźnia nieśmiało zerka, gdzie pierwszą pociągnąć linię.

Pierwsza ma dźwięk muzyki w powietrzu, druga — kolorowy miszmasz. Czas, jak tonik w ciszy, powoli rozwija swe moce.

Zasiąść i zniknąć na dobre, splatać barwne nitki codzienności. Plączą się, tkają pajęczynę wzruszeń, gdy księżyc w swej krasie puszcza oko przez drewniane okiennice.

Czasem zataczasz pełne koło, a refleksja niesie się aż po góry… 🌙

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania