Poszukiwanie lądu zawsze kończy się samotnością

Worki za burtą, żagiel na fale

ja w tą życiodajną toń spoglądam stale.

Na obu drogach do spokoju stoje nogą jedną

woda, a nawet ziemia wydaje się mieć stabilność mierną.

Płacze w gwiazdy czasami, nie słyszą błagania mego z oddali

Patrząc się z morza wszyscy wydają sie tacy mali.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • najmniejsza 2 miesiące temu
    Bóg kocha to co pokorne, uniżone i najmniejsze...
  • Marzena 2 miesiące temu
    Czyli Ciebie nie kocha 😂 bo do pokornych to raczej nie należysz, przeczytaj swoje komentarze
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    Marzena nie jesteś w temacie, chodzi o pewne wydarzenie które stanowi przełom w moim życiu stąd wiem że On przychodzi do pokornych i uniżonych.Do mnie przyszedł...Wysłuchał modlitwę....

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania