Potępiony
w ziemię z impetem
gwiazda strącona uderza
zbrukana dusza gasi wzrok
odbity w brudnej kałuży nieba
cudowna melodia śmierci zamiera
strzaskane skrzydło
wlecze się brudną ulicą miasta
łez już nie roni
biczowany razami
gwoździ wbijanych spojrzeń
zanosi modły uparte do Boga
by zabrał to życie
i kara mogła dobiec już końca
Komentarze (19)
Kurde podoba mi się. A zdanie "cudowna melodia śmierci zamiera strzaskane skrzydło wlecze się brudną ulicą miasta" - to dla mnie taka apokaliptyczna scena niczym z Falouta, albo z Metro 2033. Tak to widzę! 5 za ten wers i resztę.
Dzięki bardzo Ozar, Twoje refleksje są naprawdę bardzo interesujące.
Maurycy Lesniewski Ja czasami na takie testy patrzę obrazami i tu taki obraz zobaczyłem.
Ozar tym bardziej mi miło.
nie podoba mi się. taki średniowieczny z patosem ten wiersz. masz też metafory dopełniaczowe ( zbrukana dusza, kałuże nieba itd) trza jeszcze nad nim posiedzieć.
Spoko, dzięki za komentarz. Miło bardzo, że zajrzałaś.
Wyraźne nawiązanie religijne
"biczowany razami
gwoździ wbijanych spojrzeń" nawet Jezus prosił o łaskę.
Tu widzę upadłego anioła - "strzaskane skrzydło"
Ale to też nie do końca, bo przecież prosi o zabranie życia, czyli to ktoś kto wciąż istnieje.
Podsumowując ludzkie cierpienie porównane do cierpienia chrystusowego.
Ciekawie to zakręciłeś, choć ten utwór jest "ciężki" jak na Ciebie, coś innego.
Jakoś mi pasuje ten podniosły styl, do tematyki.
Namieszałam jak zwykle:)
Pozdrówka Maurycy!
Ci co mnie znają trochę, wiedzą, że lubię podniosły ton, lub nawet, powiedzmy to otwarcie, patos :) Nie uważam on był zawsze niestosowny, chociaż nie wszyscy są tego zdania, i oczywiście mają do tego prawo.
Widzisz tu upadłego anioła, i dobrze widzisz Justsio. Czy człowiek zakochany, który zdobył największa miłość życia, czy on nie czuje się niczym anioł? A reszta potem to tylko metafory, które dobrze odczytałas.
Bardzo mi miło, że zajrzałaś i podzielilas się swoimi odczuciami.
Bardzo mi miło :)
Maurycy Lesniewski a wiesz, że jakoś wcześniej patosu u Ciebie nie dostrzegłam, ale może zbyt krótko tu jestem i zbyt krótka:D
Justyska jeszcze mnie poznasz od tej mojej drugiej, mrocznej strony :)
"strzaskane skrzydło / wlecze się brudną ulicą miasta" Bardzo na tak.
Ale przyczepię się ;) - ostatnia strofa; mógłbyś coś zrobić z tym "płyną" - "minął"? Abstrahując od tego, że mi to zgrzyta, to jakieś to takie poniżej talentu autora.
ps. w ramach ciekawostki dodam, że pytanie "czy Szatan może być zbawiony?" było jakieś 1900 lat temu dość konkretnym, szeroko rozważanym problem teologicznym (no, wówczas filozoficznym). Z tego co pamiętam, ustalili, że nie może.
Rubio a żebyś wiedział, że nad ostatnią strofa myslalem najdłużej... W sumie wybrałem mniejsze, a moze większe zło:)
Gratuluję wytrawnego oka, być może jeszcze pochyle sie nad tym nieszczęsnym fragmentem.
Ps o możliwości zbawienia upadłych aniołów też troche czytałem :)
Miło, że zajrzałeś!
twój wiersz to prawdziwa apokalipsa aż mnie przeszedł dreszcz pięć
Dzięki bardzo Marg :)
Witam
Życie i jego skutki według biblijnego przekazu. Potępienie grzecznie duszy i cierpienie, które kiedyś może się skończyć. Jedynie co sprawiedliwe to śmierć dla wszystkich. Nawet anioł kiedyś upada, najważniejsze to podnieść się i iść dalej.
Pozdrawiam i miłego dzionka
Niektórym nie jest dana ta sprawiedliwość, mowię o śmierci. Oni cierpią najbardziej.
Miło Pasjo, że zajrzałaś i podzieliłas się bardzo interesującymi przemyśleniami.
Dzięki bardzo.
Pozdrawia gorąco:)
Niezły wiersz. Trochę mroku, trochę patosu, ale to chyba zamierzone.
Patos jest spoko czasem :)
Dzięki, że zajrzałaś:)
Maurycy Lesniewski , czasami też chwytam po patos. Wszystko zależy od tego co i w jakiej konwencji chcę napisać. Więc spoko. :->
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania