potwór
I znowu chce być sama.
Nie oddychać, zniknąć
I na wieki powietrza nie tykać.
Stracić wiarę w marzenia.
Nikogo już nie oceniać,
Żyć życiem nie swoim.
A świat się nie zmienia.
Jak nie czuć obrzydzenia,
gdy lustro wysyła spojrzenia.
I znowu chce być sama.
Nie oddychać, zniknąć
I na wieki powietrza nie tykać.
Stracić wiarę w marzenia.
Nikogo już nie oceniać,
Żyć życiem nie swoim.
A świat się nie zmienia.
Jak nie czuć obrzydzenia,
gdy lustro wysyła spojrzenia.
Komentarze (25)
Mój ulubiony wiersz na tym portalu. Nie ze względu na rymy i takie tam. Kocham ten przekaz.
Sandra, a jaki tu jest przekaz?
Taki, który rozumiem i jest mi bliski poniekąd
Sandra, czyli jaki? Nie potrafisz napisać?
Daleko do ulubienia, przekaz - nie wnikam, bom nie zdrów zbyt na myślenie, pierwsza zwrotka daje radę, ostatnia zwrotka częstochową razi, aż męczy. Taki bardzo przeciętny se tam wiersz.
stereo_dream-dolby-C
Może przeciętny – ale podoba mi się
Grafomanka, nikt mi się tutaj nie karze tłumaczyć. Podoba mi się i tyle. Nie twoja sprawa, co ja w nim widzę za przekaz i dlaczego jest dla mnie ważny :)
Sandra, no kto śmiałby ci coś kazać, bez przesady... chodzi o to że tu przekazu nie ma, jest tylko obraz nędzy i rozpaczy
dziękuje pięknie. pisałam ten "wiersz" pod wpływem bardzo wielu emocji wiem, że nie jest najlepszej jakości.
Grafomanka niestety to, że ty że nie utożsamisz z danym tekstem nie oznacza, że przekazu nie ma. (jeśli oczywiście dobrze zinterpretowałam twoją opinie)
Sandra, Nie twórcy oceniać dzieło, pisali my już po wielokroć tę oczywistość, jak przed nami wielu.
Znaczy to nie tu odpowiedź...
Dla wielu od wielu, Sandra, Nie twórcy oceniać dzieło, pisali my już po wielokroć tę oczywistość, jak przed nami wielu
stereo_dream-dolby-C oczywiście, łatwiej tak zasłonić sobie twarz. Niestety trudno mi zgodzić się z twoim czy kogoś innego zdaniem, ponieważ właśnie my twórcy powinniśmy najbardziej oceniać swoje dzieło, jeśli stosowała bym się do wszystkich rad które dostaję z pewnością nie powstało by nic. (sama w prost przyznaje, że wiersz nie jest najlepszej jakości, jednak przekaz ma)
Dla wielu od wielu, Twórca tworzy, zwykle dla siebie z wewnętrznej potrzeby, czasem nawet jest zachwycony swym dziełem, ale nie może mówić innym - patrzcie, ale cool, to moje i zajebiste, bo moje (przykład Madzi która tu była, co pisze o swym dziel na LC:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/dziewczyna-z-isstad/opinia/78541533
Sama przeczytała i sobie dała najwyższą notę, bo wg. niej jest to pozycja wyjątkowa, niepochlebne komentarze zgłosiła.
A tu była sobie, tu: https://www.opowi.pl/profil/magdalena-turek/ i wmawiała, ze jej kniżka jest też naj, naj.
Nie musiż stosować się do żadnej rady, ale ocena należy do odbiorców, jeśli prezentujesz takim swoją twórczość.
Wg. mnie do czwartego wersu wiersz jest dobry, dalej mierny.
*nie musisz, błędy mi walą, bo o tej porze akurat jestem już długo aktywny, kiedy inni jeszcze nie wstali.
Dla wielu od wielu
Twórca nie ma nic do gadania o swoim dziele. Czytelnicy mają. Twórca może co najwyżej uznać, że lepiej już nie napisze i wystawić dzieło na krytykę.
stereo_dream-dolby-C przepraszam, że tak szybko nie odpisałam ale po prostu nie wchodziłam na konto. Moim zdaniem powinniśmy zakończyć tę konwersacje, bo nie zmienisz mojego zdania, mogę jeszcze powiedzieć, że nie uważam że wpadam w samo zachwyt po "ocenieniu" swojego własnego "wiersza". Jeśli dla ciebie mój wiersz nie ma przekazu no to rozumiem, dziękuje za przyjemną przynajmniej w moim odczuć konwersacje. (Jeśli masz ochotę dać mi jakieś rady na temat mojego "wiersza" po za tym, że powinien się rymować, chętnie przeczytam i może zastosuje.)
*"wiersz"
Dla wielu od wielu, A ja nie chcę zmieniać Twego zdania, mało mnie ten tekst obchodzi, bo dlaczego miałby?
Nawiązałem tylko do pewnej postawy.
Szacunek, Potworniaczku : - )
Jednakowoż dystans i autodestrukcja na pewno nieproporcjonalna do jakiś tam wadzisk xd
Puenta szczególnie.
Wyrzucić lustra, w szybach się przeglądać.
Pozdr. 5.
rozumiem twoją opinie, jeśli chodzi o ten wers w mojej głowie miał taki przekaz ,, wyrzucić lustro a gdy mijam jakieś sklepy nie patrzeć w szyby" dla ciebie może być to "wiersz" zwykłej nastoletniej desperatki ale ja jestem zwykłą nastoletnią desperatką i wyrzuciłam w nim bardzo dużo emocji, więc jeśli nawet jest on słaby, cieszę się że go napisałam. (co to wadzisk?...)
Dla wielu od wielu! No coś Ty, nie dałbym pięciu gwiazdek, uznając go za słaby. Nastolatka nie może pisać tak, jak to robi bardzo wyrobione, wyuczone pióro. Przyciągnęła mnie ujęta w karby desperacja.
Pamiętaj, izolacja nigdy nie jest lekiem na problemy.
Wadzisk? Wad : - )
Pozdr.
edgy i płytkie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania