Potwór życie
Po co żyć, skoro zawsze to za mało,
Zawsze za szybko, z ograniczeniami,
Bez możliwości poprawy.
Nie ma znaczenia, co zrobisz.
Ono i tak Cię dopadnie.
Jest, jak ten potwór,
Co zawsze będzie przerażać.
Łapie w szpony niepewności.
Nie puszcza.
Próbujesz się wyrwać, ale na próżno.
Ono zaciska swoje łapska jeszcze mocnej.
Krzyczysz i płaczesz.
Nie odróżniasz fikcji od rzeczywistości.
Wiesz, że to koniec.
Przegrałeś.
Jesteś, jak rycerz jadący na bitwę bez zbroi.
Jedyne, co Ci pozostaje, to wierzyć.
Wierzyć w jutro, które nigdy nie nadejdzie.
Komentarze (2)
To nie tak... owszem na początku jest szok, później walka, następnie rezygnacja, po niej wszystko jedno, na końcu tęsknota, żeby już nie czekać... tak mniej więcej
Przepiękny wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania