Power Rangers

zdarzało się biegać boso

a zanim poszedłem do cioci

która odprowadzała mnie do szkoły

zawsze musiałem pokonać kilku Kitowców

bo oglądałem Power Rangers

więc zrzucałem plecak w uliczce machałem rękoma

wyobrażałem sobie walkę

potem zakładałem plecak i szedłem do cioci

a gdy otwierała zawsze mówiłem to samo

przepraszam że się spóźniłem ale miałem ważną sprawę

a potem szedłem zadowolony do szkoły

 

skakałem po drzewach i jadłem surowe jabłka

podkradałem cierpki agrest i nie wiedziałem

dlaczego dziadek czasem się do mnie nie odzywa

a teraz potrafię to wszystko nazwać głębiej zrozumieć

i wcale nie czuję się z tym lepiej

dalej jestem wkurwiony

a gdy przychodzę do dziadka rozmowa zawsze

spada na pobłażliwe tematy jak pogoda auta

pieski sąsiadów i kiedyś to było a teraz nie ma

 

zdarza mi się wracać w pełni niezadowolonym

po latach nie widzę w tym żadnej relacji i nie

umiem być szczery lub nie chcę

również dlatego że coś o czym inni nie myślą

u mnie wciąż żyje pod skórą

 

i to trochę śmieszne

zwłaszcza że znowu czekam na jesień

bo lubię ubierać płaszcze

zakładać szalik

myśleć o tym że fajnie byłoby znowu rzucić się w liście

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • zardak godzinę temu

    w twojej rzeczy jest droga do mnie, nie potrafię się wyłączyć ze spaceru, rozmowy, i tylko max

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania