— Powiedz, jak się czujesz
— Dobrze, jak zawsze.
— Jak zawsze?
— Wiesz… czasem jestem zmęczony.
— Czym?
— Tym, że trzeba się trzymać.
— Nie musisz tutaj.
— Tak mówisz. Ale ludzie nie lubią słabości.
— A jeśli nie chodzi o ludzi?
— To o co?
— O ciebie.
— Nie wiem, co powiedzieć.
— To nic. Możesz nie wiedzieć.
— Ale przecież każdy coś czuje.
— Tak. I ty też.
— Może. Może nie zawsze to rozumiem.
— To nie szkodzi.
— Naprawdę?
— Naprawdę. Możesz mówić, ile chcesz.
Albo milczeć. Też tu będę.
— Dlaczego?
— Bo jesteś ważny.
— Nawet gdy milczę?
— Zwłaszcza wtedy.
Komentarze (5)
Czy mam rozumieć, że on niewiele ma do powiedzenia albo że głupio mówi, skoro ona woli, kiedy nic nie mówi?
Nie ma pewności – to, co skrywa się w tekście, zależy od tego, jak głęboko zechcemy w niego wejść. Na pierwszy rzut oka dialog wydaje się banalny: proste pytania, równie proste odpowiedzi, brak dramatyzmu czy nagłego odkrycia prawdy. Można odnieść wrażenie, że rozmówcy krążą wokół czegoś, czego nie umieją nazwać, a ich słowa zawisają w powietrzu, nie docierając do sedna.
Maciek Paleta, no przecież żartowałam... widać, że łączy ich tak silna więź, ze bez słów się rozumieją.
Do mnie bardzo przemawia, wielu z nas potrzebowałoby usłyszeć od kogoś takie słowa.
Tak powinno wyglądać wsparcie w przyjaźni /miłości kiedy chcesz pomilczec to jest ktoś kto chce słuchać twojej ciszy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania