Powiedzą

Okładki rzek zmieniają tytuł. Garbaty brzeg szuka swojego Notre-Dame. A ona? Żadna tam Esmeralda, żaden tam łabędź. Ślepa kura, która szuka w łóżku ziarnka grochu.

 

Powiersz mi coś miłego. Zatopiłem zęby w miękkich wersach i czuję, jak tkanki pulsują. Metafory na niebie niebawem spadną i nikt ich nie zbierze. Po co przesilać ręce, gdy jesienne jest na wyczerpaniu sił i deszczu. Po co składać ręce do modlitwy, gdy nie różnią się albo po prostu są meblami z Ikei. Ktoś właśnie spogląda w instrukcję nad garbatym brzegiem.

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania