powieść ‘opuszczona przez bożka’*
stoję w pauzie po kropce -
po poprzedniej stronie
spaceruje młody bóg
a może chłopczyk jak walczyk
nie znajduję słów o nim
mali bohaterowie wywijają
tarczami - akcja jak war
wartka a ja na wstrzymanym
oddechu - w wyenterowanej
białej dziurze - mogę zaciągnąć się
w wyobraźnię
/kartka po kartce/
palić jak smok
i zachodzić w siedem głów
/odrastają po kolejnych cięciach/
jednej - mało by zmieścić
echo kroków które dudniły
na tamtej stronie
------------------------
*cyt. - Ewa Kosim "Apollo"
Komentarze (2)
na tamtej stronie/ - jak zastygła chwila.
Czasem tak mam jakbym zatrzymała czas i najgorsze jest to, że już tu byłąm, ale wciąż biała plama.
Mali bohaterowie są najbardziej niebezpieczni w swoich poczytaniach.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania