" Powiew Świeżości"
Wykluczasz mnie- twój świat zamknięty za szklanymi szybami,
Gesty chcą skruszyć tę barierę.
Wystarczy uśmiech, który mnie odnajdzie,
Serce zabije mocniej.
Rozświetlam drogę moim spojrzeniem-
odwracasz się kątem oka,
Stoję wbity jak słup- oczy mi błyszczą.
Nadzieja ma powróciła- twój blask widzę z oddali.
Budzisz tę drogę,
Wyciągasz dłoń,
Krople deszczu na twojej twarzy,
W nich odbija się nasze teraz...
Dwa światy złączone za tymi szklanymi drzwiami.
Komentarze (22)
,,Budzisz tę drogę
Wyciągasz dłoń""
Piękne i przypomina o tym co mi powiedział ,,..Bo tą prawą dłonią Ja trzymam ciebie"
Na szczycie stoi krzyż
Droga jest ciężka i wyboista ale warto nią iść
Nie ma innej drogi jeśli chce się iść za Panem Jezusem.🙏🔥♥️
https://youtu.be/Sc-cnnrYAdo?si=Yst2ILIHqWRhYNsg
https://youtu.be/IRCdJeFT8_E?si=8X7pApbPI8HqL4vZ
Przez 22 lata myślę nonstop o niej ...Kiedy boli ją głową i mówi że idzie się przespać to ja trzęsę się że strachu.Kiedy szła do I Kominki to nad Ołtarzem wisiały styropianowe gołąbki z imionami dzieci .Nagle ksiądz mówi ,,o jeden gołąbek nam odfrunął "...Odruchowo szukam jej imienia zawieszonego na niteczkę i widzę że to jej gołąbek spadł ...kolejny raz zimny dreszcz .Mąż wyczuł i tylko szturchnal łokciem sycacz przez żeby ,,przestań"!
Kiedy była w trzeciej klasie trochę później to rano odwiozlam ją do szkoły a sama będąc po nocnej zmianie ( przy produkcji świeczek) poszłam spać.Nagle ze snu wyrwał mnie szelest peleryny .Zerwałam się ,usiadłam na łóżku i zobaczyłam córkę biegająca wokół kominka do koła .Pelerynka była różowa .Wołam ,,Klaudia co ty tutaj robisz przecież ty jesteś w szkole" wtedy córka zniknęła a ja spojrzałam na zegar.Za godzinę odbierając ją ze szkoły pytam o to co robiła miedzy 11-12.00??? Ona do mnie ,,mamo strasznie bolała mnie głowa i leżałam na ławce ,było mi słabo i myślałam że umrę" Nie zapomnę tego...
Teraz przypomniało mi się ....Miałam wtedy 25 lat .
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania