Powinnam, muszę ale czy chcę?

Przyjrzyjmy się dziś powinnościom. W liczbie mnogiej, bo one zawsze występują w kupie. Może dlatego, że w kupie siła, a może dlatego, że wtedy jedna może schować się za drugą i w ten sposób ugrać coś – niby przypadkiem – dla siebie.

Powinności pojawiły się na świecie dla dobra człowieka – to perspektywa społeczeństwa, instytucji i kościołów.

Nieco inną perspektywę przedstawiają osoby zajmujące się rozwojem osobistym, w tym ja, ponieważ zajmuję się swoim.

A moja perspektywa nie lubi powinności. Bo powinność to zmuszanie a zmuszanie to brak wyboru a to z kolei – brak wolności.

To oczywiście truizmy i nie będę tutaj się skupiać w jak podstępny sposób wdrukowuje się nam powinności w każdym aspekcie życia. Jest to precyzyjna robota przeprowadzana w drodze socjalizacji, wychowania i czego tam jeszcze chcecie. Perfekcja tych zabiegów polega na tym, że w pewnym momencie, sami już nie wiemy, czy robimy coś bo powinniśmy, czy może dlatego, że chcemy w ramach powinności, która jest w nas wrośnięta i w magiczny sposób zamieniła się w nasze chcenie.

Dość tego. Rozważania te trzeba zacząć od początku. Czyli od samego słowa, rozkładając go na czynniki pierwsze.

I tak oto otrzymujemy Po – winność. Czyli coś co następuje po winie. Jako Polka i wnuczka dziadka Heńka – winność dla mnie stanowi staropolską nazwę winę – to chyba dość oczywiste.

Skoro więc coś występuje po winie, to posiada pewne cechy przejęte z tego wina. A jak wiadomo powszechnie, dzięki Bolesławowi Prusowi „ wino robi człowieka przezroczystym”

Idąc dalej tym tropem, naprzód choć zygzakiem – z przyczyn wiadomych – powstaje następny zlepek liter mieszczących się w powinności. Po – winie. Czyli nie tylko już mowa o alkoholu ale o czymś co spieprzyliśmy i o tym co potem. Po – winie następuje kara – w zasadzie po obu winach – kara cielesna w postaci kaca ale również psychiczna, czyli powszechnie zwany moralniak.

Tak oto powinność zyskuje w moich oczach nie tylko znamiona zewnętrznej i wewnętrznej kontroli, narzuconej przez społeczeństwo, ale jest też przyczyną kaca. Tak czy siak bez względu z jakiej perspektywy rozpatrujemy istotę powinności u jej źródła leży zamroczenie indywidualne i ogólne.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania